Brak wzrostu wynagrodzeń dla 160 000 pielęgniarek i położnych. OZZPiP protestuje wobec propozycji Ministerstwa Zdrowia

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

26 lutego 2021 roku Ministerstwo Zdrowia przedstawiło propozycję dotyczącą zmiany współczynników pracy w ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Według OZZPiP poziom wynagrodzeń jest kształtowany w sposób wadliwy, co spowoduje, że większość pielęgniarek i położnych nie otrzyma żadnego wzrostu wynagrodzenia.

Jak wskazuje Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, propozycja Ministerstwa Zdrowia dotycząca nowych współczynników pracy dla grupy zawodowej pielęgniarek i położnych jest całkowicie nie do przyjęcia. Przewodnicząca OZZPiP Krystyna Ptok w piśmie skierowanym do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego oraz premiera Mateusza Morawieckiego w dniu 1 marca 2021 r. przedstawia liczne zastrzeżenia do propozycji MZ.

Pielęgniarki bez wzrostu wynagrodzeń

Jak alarmuje OZZPiP, zgodnie z propozycją zmiany współczynników przedstawioną przez Ministerstwo Zdrowia grupa pielęgniarek i położnych nieprzypisanych do grup 7 i 8, które nie posiadają tytułu specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia (grupa 9), zostanie w całości pominięta we wzroście wynagrodzeń.

Według wyliczeń OZZPiP propozycja współczynnika pracy dla tej grupy zawodowej, który ma obowiązywać od 1 lipca 2021 r., to 0,73, co oznacza, że zasadnicze docelowe wynagrodzenie dla tej grupy to 3 772 zł. OZZPiP zwraca uwagę, że w tej grupie zawodowej już w styczniu 2021 r. miesięczne wynagrodzenie zasadnicze brutto na 1 pełny etat wynosiło 3 893 zł, a wraz z pochodnymi 5 685 zł. Oznacza to, że zgodnie z nowymi współczynnikami pracy ta grupa zawodowa nie otrzyma żadnego wzrostu wynagrodzenia.

OZZPiP zwraca jednocześnie uwagę, że w tej grupie znajduje się w Polsce 158 409 etatów i jest to najliczniejsza grupa zawodowa wykazywana przez Ministerstwo Zdrowia.

Propozycja nie do obrony

Jak wskazuje przewodnicząca OZZPiP Krystyna Ptok, przedstawiona przez MZ propozycja jest tym bardziej nie do zaakceptowania, że pozostałe grupy zawodowe otrzymają wzrosty wynagrodzeń. Przewodnicząca wskazuje przykład grupy 10 (fizjoterapeuta albo inny pracownik wykonujący zawód medyczny inny niż określony w lp. 1-9 albo pracownik działalności podstawowej, inny niż pracownik wykonujący zawód medyczny, wymagający średniego wykształcenia), otrzyma wzrost w wysokości 64,29%.

Z wyliczeń OZZPiP wynika, że zgodnie z nowymi współczynnikami pielęgniarki z wyższym wykształceniem będą zarabiały przeciętnie o 1 189 zł mniej niż inni pracownicy medyczni i niemedyczni.

OZZPiP: Trudno będzie zagwarantować spokój społeczny

Jak podkreślono w piśmie wystosowanym przez OZZPiP, propozycja MZ w znaczący sposób zaburzy relacje pomiędzy grupami zawodowymi. Ponadto w grupie zawodowej pielęgniarek i położnych powiększa się problem deficytów kadrowych i obciążenia pracą w związku z epidemią. Wobec tych realiów i niezadowalającej propozycji Ministerstwa Zdrowia według OZZPiP trudno będzie utrzymać spokój społeczny.

Źródło: ozzpip.pl

PRZECZYTAJ POPRZEDNI TEKST Z CYKLU #ZAWÓDPIELĘGNIARKA:

Przeczytaj także: „Medycy powinni dawać przykład, żeby społeczeństwo nie bało się szczepień”. Wywiad z Pielęgniarką na Obcasach

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy