Doula – niemedyczne wsparcie w stawaniu się matką
#PoradnikPołożnej Newsy Obok slidera

Doula – niemedyczne wsparcie w stawaniu się matką

W Polsce jest 159 zarejestrowanych i wykwalifikowanych douli. W rozmowie z Evereth News Prezes Stowarzyszenia DOULA w Polsce, a także pierwsza doula w kraju, Małgorzata Sikora-Borecka opowiada o tym, jak rozwinęła się świadomość społeczeństwa w zakresie pomocy, jaką oferuje doula na przestrzeni ostatnich lat. Swoimi doświadczeniami podzieliły się także kierownik NZOZ Zdrowa Rodzina Opole, Członek Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Położnych, Ewa Janiuk, położna, która odpowiada na pytanie, czy doule wchodzą w kompetencje położnych, oraz Katarzyna Żywioł, kobieta, która skorzystała ze wsparcia douli.

Doula to wykształcona i doświadczona również w swoim macierzyństwie kobieta, która zapewnia niemedyczne wsparcie kobietom w ciąży i okresie okołoporodowym poprzez emocjonalne, informacyjne i fizyczne wsparcie matki i jej rodziny.

Wpływ wsparcia podczas porodu

Jak wynika z badania „Continuous support for women during childbirth” M.A. Bohren, G.J. Hofmeyr, C. Sakala i wsp. opublikowanym w Cochrane Library, wsparcie podczas porodu m.in. zwiększa szansę na poród siłami natury, skraca czas porodu oraz zmniejsza liczbę cięć cesarskich. Według naukowców nie ma żadnych dowodów, które świadczyłyby o szkodliwości ciągłego wsparcia kobiety podczas porodu.

Kodeks etyczny i standardy pracy douli

O standardach i kompetencjach douli mówią takie dokumenty, jak kodeks etyczny i standardy pracy douli. jej głównym zadaniem jest zapewnienie ciągłego niemedycznego emocjonalnego, informacyjnego i fizycznego wsparcia.

Według kodeksu doula m.in. jest świadoma odpowiedzialności wynikającej ze specyfiki wykonywanej pracy niezależnie od miejsca jej wykonywania, zna granice swoich kompetencji i nie podejmuje zadań przekraczających jej możliwości, dokłada wszelkich starań, aby zapewnić klientce korzystającej z jej usług jak najwyższy możliwy poziom wsparcia i opieki, oraz nie osądza wyborów klientki i jej rodziny, respektując system wartości klientki, a także jej prawo do podejmowania własnych decyzji.

– Według kodeksu etycznego i standardów pracy doule nie mogą wychodzić poza swoje kompetencje – powiedziała Małgorzata Sikora-Borecka, Prezes Stowarzyszenia DOULA w Polsce. Nawet jeżeli mają wykształcenie psychologiczne czy położnicze, nie przekraczają tej granicy. Rozgraniczamy te różne zawody. Korzystamy ze swojej wiedzy i umiejętności, ale tylko w takim zakresie, w którym każda inna doula mogłaby z tego skorzystać. Jako zrzeszone doule nie towarzyszymy w porodach bez asysty medycznej.

Czego kobiety w ciąży oczekują od douli?

Według pierwszej douli w Polsce kobiety, które są doulami, powinny być empatyczne, współczujące i potrafiące wspierać zgodnie z oczekiwaniami drugiej osoby, a nie swoimi wyobrażeniami.

– Kobiety, które decydują się na wsparcie douli, oczekują bycia razem w tym wydarzeniu – tłumaczy Prezes Stowarzyszenia DOULA w Polsce. Funkcjonuje takie porównanie wejścia w macierzyństwo i rodzicielstwo, jako przejścia przez most. Jesteś na jednym brzegu, przed tobą jest most. Aby przejść na drugi brzeg, ktoś może iść przed tobą, ktoś może iść za tobą, ale przechodzisz przez to sama. Dlatego w różny sposób możemy sobie to wsparcie zorganizować.

Jak wspomniała, kobiety mają tę świadomość, że do szpitalnego porodu idą same, ale dobrze mieć przy sobie osobę, która zachęci, która podpowie, co można w danej sytuacji zrobić. Wsparcie doul polega przede wszystkim na obecności.

Położna, oprócz zapewnienia wsparcia emocjonalnego kobiecie ciężarnej, głównie zaspokaja potrzebę wsparcia, bezpieczeństwa medycznego, czy ze mną i z moim dzieckiem jest wszystko w porządku. Natomiast doula to rodzaj wsparcia społecznego, kobiecego, wzmacniającego, psychicznego  – dodała.

– Gdybyśmy mieli wystarczająco dużo położnych, nie widziałabym potrzeby wsparcia douli – mówi Ewa Janiuk, położna i kierownik NZOZ Zdrowa Rodzina Opole. Ale skoro nasze pacjentki szukają wsparcia douli, widocznie jest taka potrzeba.

– Poród z doulą to naprawdę niesamowite doświadczenie – opowiada Katarzyna Żywioł. Ze wsparcia douli skorzystałam przy drugim dziecku. Pod koniec drugiej ciąży wróciły do mnie wspomnienia bólu, jaki towarzyszył mi podczas porodu. Podczas pierwszego spotkania z doulą poczułam tak niesamowite ciepło i wsparcie, że postanowiłam zaprosić ją do porodu.

Środowisko douli w Polsce na przełomie ostatnich lat

Jak mówi Małgorzata Sikora-Borecka, pomysł na zorganizowanie szkolenia dla doul w Polsce zrodził się w 2006 r. podczas dużej konferencji międzynarodowej, którą organizowała Fundacja Rodzić po Ludzku.

– Wtedy kilka lat współpracowałam już z Fundacją, to było takie miejsce, które wspierało ideę douli – opowiada Prezes Stowarzyszenia DOULA w Polsce. Byłam wtedy jedyną doulą w Polsce i było to o tyle trudne, że nie zawsze mogłam towarzyszyć kobietom, które tego chciały, w porodzie, ze względu na ograniczenia czasowe i terytorialne. Trzy lata później, w 2009 r. odbyło się pierwsze szkolenie doul w Polsce.

Kolejnym etapem, który wpłynął na rozwój środowiska doul w Polsce, było szkolenie w 2011 r. Po tym szkoleniu zrodził się pomysł założenia stowarzyszenia. Tak więc od 2011 r. funkcjonuje Stowarzyszenie DOULA w Polsce, a od 3 lat doula jest zawodem.

– Od tego momentu nastąpiła duża zmiana w postrzeganiu roli douli w opiece nad kobietą ciężarną – mówi pierwsza doula w Polsce, Małgorzata Sikora-Borecka. Może to wynikać z tego, że jest więcej doul. Może zmieniają się też oczekiwania kobiet wobec osób towarzyszących oraz jest coraz większa świadomość własnych potrzeb w porodzie. Doule zaczęły być postrzegane przez położne jako pewien rodzaj konkurencji – niesłusznie, ponieważ są to różne zawody i bardzo różne rodzaje wsparcia, które zaspokajają różne potrzeby kobiet w okresie okołoporodowym. Położna, jako wsparcie medyczne, powinna być obecna przy każdym porodzie, a o obecności douli decyduje indywidualna potrzeba i wybór kobiety. Jednak położna nie zastąpi douli, tak jak doula nie zastąpi położnej.

Polacy często mylą kompetencje doul z kompetencjami położnych

Zgodnie z ustawą z dnia 27 października 2017 r. o podstawowej opiece zdrowotnej (POZ) położna POZ to osoba, która:

  • posiada tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego, lub
  • ukończyła kurs kwalifikacyjny w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego, lub
  • odbywa szkolenie specjalizacyjne w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego, lub
  • odbywa kurs kwalifikacyjny w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego, lub
  • posiada tytuł zawodowy magistra położnictwa,
  • z którą Narodowy Fundusz Zdrowia zawarł umowę o udzielanie świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej lub która wykonuje zawód u świadczeniodawcy, z którym Narodowy Fundusz Zdrowia zawarł umowę o udzielanie świadczeń z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, wybrana przez świadczeniobiorcę zgodnie z art. 9 ww. ustawy,

Zgodnie z art. 8 ust. 2 ww. ustawy położną podstawowej opieki zdrowotnej jest także położna, która:

  • posiada tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa: środowiskowego, środowiskowo-rodzinnego oraz promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej lub
  • ukończyła kurs kwalifikacyjny w dziedzinie pielęgniarstwa: środowiskowego, środowiskowo-rodzinnego oraz promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej,
  • udzielająca świadczeń zdrowotnych z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej przed dniem 31 grudnia 2024 r.

Jak wynika z definicji douli, w przeciwieństwie do położnej zapewnia ona niemedyczne wsparcie, poprzez pomoc emocjonalną, informacyjną oraz fizyczną. Od stycznia 2015 r. doula jest zarejestrowana w Polsce jako zawód. Jak określają to zadania zawodowe, rolą douli jest:

  • wspieranie emocjonalne kobiety przed porodem,
  • towarzyszenie kobiecie w trakcie porodu: udzielanie wsparcia emocjonalnego stwarzającego poczucie bezpieczeństwa, pogłębianie relacji z partnerem podczas porodu rodzinnego, masowanie rodzącej pod kierunkiem osoby sprawującej opiekę nad rodzącą,
  • przygotowanie, pomoc rodzącej w spożywaniu przejrzystych płynów,
  • ścisła współpraca z osobą sprawującą opiekę nad kobietą podczas porodu (lekarzem, położną),
  • służenie pomocą matce w opiece nad noworodkiem podczas czynności domowych,
  • przestrzeganie zasad bezpieczeństwa,
  • prowadzenie dokumentacji oferowanego wsparcia,
  • dbałość o rozwój zawodowy,
  • przestrzeganie standardu douli.

– Uważam, że świadomość Polaków w zakresie kompetencji doul jest już większa, ale dużo osób myli kompetencje douli z kompetencjami położnej – zapewnia Małgorzata Sikora-Borecka. Uczestnicząc przy porodach w roli douli, pracujemy dla kobiety rodzącej, ale też współpracujemy w sali porodowej i z położną.

– Pod kątem medycznym zadania douli nie wchodzą w kompetencje położnych, ponieważ w przeciwieństwie do douli, położne są wykwalifikowanymi pracownikami służby zdrowia – zapewniła kierownik NZOZ Zdrowa Rodzina Opole, Ewa Janiuk. Położna może być wsparciem i robić wszystko to, co robi doula. Natomiast w drugą stronę jest to niewykonalne. Dlatego ja nie obawiam się tego, że doule zastąpią położne, pod jednym warunkiem – że nie będą one wykraczały poza swoje kompetencje.

– Po pierwszym porodzie czułam, że poród jest typowo kobiecą sferą – mówi Katarzyna Żywioł. Brakowało mi wtedy obecności kobiety, którą mogłabym do tego zaprosić. Przy obu porodach był ze mną mój partner i bardzo się sprawdził. Ale chciałam mieć przy sobie taką matkę czy siostrę, która wsparłaby mnie swoim doświadczeniem i podczas porodu byłaby tylko dla mnie. Podczas obu porodów niezwykle miło wspominam również położne, które oprócz opieki nade mną były skupione na medycznym aspekcie procesu narodzin.

Współpraca doul z położnymi

Jak zauważa Prezes Stowarzyszenia DOULA w Polsce,  jeśli nie byłoby takich nieporozumień w stosunku do tego, kim jest doula, więcej kobiet mogłoby się wtedy zdecydować na wybór douli, jako osoby obecnej przy porodzie.

– Z jednej strony istnieje jakiś rodzaj presji wobec społeczeństwa, wobec mężczyzn, że przecież „musisz być przy porodzie” – przyznała pierwsza doula w Polsce. A nie wszyscy mają odwagę powiedzieć „nie chcę”. Również kobiety nie zawsze mają odwagę powiedzieć mężczyźnie, że nie chcą, aby uczestniczył przy porodzie, że chcą rodzić z kimś innym. Z drugiej strony jeżeli chcą rodzić z doulą, a w szpitalu jest to kwestionowane i podważa się wybór jej systemu wsparcia, pytając: „Czy na pewno chcesz?”, zdarza się, że kobieta się z tej decyzji wycofuje. Wtedy jeden z elementów, który dawał jej poczucie bezpieczeństwa, zostaje jej zabrany.

– Może jeszcze nie ma takiej współpracy, chociaż mam nadzieję, że jest to przed nami, aby kobieta rodząca mogła sobie wybierać taki rodzaj wsparcia, jakiego potrzebuje, oraz żeby nie był on kwestionowany – dodała.

Według Małgorzaty Sikory-Boreckiej podczas porodu każdy ma co robić i zna swoje miejsce.

– W swojej pracy miałam przywilej bycia wspieraną przez położne, które wierzą w rolę doul – dodała Prezeska Stowarzyszenia DOULA w Polsce. Jest to ktoś, kto wie, na czym polega nasze wsparcie, i wie, że jest ono różne od wsparcia położnej oraz że są kobiety, które bardzo tego wsparcia potrzebują.

– W moim środowisku pracy, w przychodni POZ, doul prawie nie spotykamy, chociaż nie można powiedzieć, że nie znamy – potwierdziła Ewa Janiuk, kierownik NZOZ Zdrowa Rodzina Opole. Współpracujemy z kilkoma doulami, zapewniając wsparcie merytoryczne w zakresie położniczym podczas spotkań dla kobiet w ciąży.

– Zapraszając doulę, tak do końca nie wiedziałam, czego oczekuję – przyznała Katarzyna Żywioł. Ale w momencie, kiedy o tym czytałam, czułam, że instytucja douli bardzo mi się podoba oraz że w nią wierzę i jej bardzo potrzebuję. Bardzo zależało mi na porodzie naturalnym, w którym uczestniczą ludzie. Potrzebowałam dodatkowej kobiety dla siebie, która mi pomoże i spowoduje, że będę czuła się mniej samotna w tym wydarzeniu. Do dziś pamiętam jej głos, jej dotyk, jej szal, którym mnie masowała podczas porodu.

Masaż szalem Rebozo

Tradycja związana z masażem szalem Rebozo pochodzi z Ameryki Środkowej i Południowej. Masaż szalem Rebozo przynosi relaks, rozluźnienie, zwłaszcza okolicy bioder, a także ukojenie. Tradycyjne meksykańskie położne za pomocą tego szala masują swoje pacjentki w czasie ciąży, porodu i po porodzie. Masaż szalem Rebozo polega na otulaniu i rytmicznym kołysaniu, podczas którego można masować oraz uciskać każdą część ciała. Natężenie masażu zależy od osoby, której wykonuje się masaż. Doświadczone położne za pomocą szalu i specjalnych metod Rebozo umieją odwrócić dziecko ułożone miednicowo w brzuchu matki. Masaż szalem Rebozo może rozluźnić, uśmierzyć ból, a nawet ogrzać.

Rytuał “Cerrady” po porodzie

Szalem Rebozo wykonywany jest również rytuał po porodzie, tzw. Cerrada, czyli zamknięcie. Zazwyczaj wykonuje się go kobiecie sześć tygodni po porodzie. Rytuał ten ma na celu w symboliczny i przyjemny dla kobiety sposób „zamknąć” jej ciało, które podczas porodu otworzyło się na nowe życie.

– Po zakończonym połogu szalem zamyka się każdą część ciała – wyjaśnia pierwsza doula w Polsce, Małgorzata Sikora-Borecka.  Jest to symboliczne zamknięcie etapu ciąży, urodzenia i połogu. Masaż szalem Rebozo przeznaczony jest tylko dla kobiet oraz powinien być wykonywany tylko przez kobiety. Wykonuje się go również w przypadku potrzeby zamknięcia przez kobietę pewnego etapu w życiu. To kobiety decydują o momencie wykonania tego rytuału. Nie wykonuje się go kobietom w ciąży, ponieważ ciężarne powinny swoje ciało otworzyć, a nie zamykać.

“Każda ciężarna jest dla mnie tak samo ważna”

Jak tłumaczy Małgorzata Sikora-Borecka, każda kobieta, którą wspiera, jest dla niej tak samo ważna.

– W stosunkowo krótkim czasie jako doule wchodzimy z kobietą i jej rodziną w bardzo głęboki kontakt – spuentowała. Towarzyszę kobietom czy parom w czasie, który jest dla nich bardzo znaczący. Nawet jeżeli nie mamy kontaktu ze sobą przez lata, to widzę, jak głęboko nas to wiąże. Nie pamiętam na co dzień szczegółów każdego wspierania, a gdy spotkam tę osobę, momentalnie przypominamy sobie wzajemnie chwilę porodu i szczegóły z nią związane. Towarzyszenie komuś w porodzie jest bardzo głębokim przeżyciem. Kilkanaście lat minęło od mojego pierwszego towarzyszenia w porodzie, ale do dziś pamiętam swój zachwyt cudem i mocą kobiety rodzącej.

Jak wynika z badań, wsparcie ciężarnej podczas porodu jest niezwykle istotne. Należy jednak pamiętać, że kompetencji douli z kompetencjami położnej znacznie się różnią, a zawód douli nigdy nie zastąpi zawodu położnej.

 

PRZECZYTAJ POPRZEDNI TEKST Z CYKLU #PORADNIKPOŁOŻNEJ:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *