Nowe szczepionki przeciw COVID-19 – co o nich wiadomo? Kiedy wejdą do użytku?

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

Europejska Agencja Leków (EMA) do tej pory zatwierdziła do użytku trzy szczepionki przeciw wirusowi SARS-CoV-2. W trakcie procedury rejestracji znajdują się obecnie trzy kolejne preparaty. Minister zdrowia Mateusz Morawiecki apeluje do Komisji Europejskiej, by przyspieszyć proces wprowadzania na rynek jednego z nich.

Europejska Agencja Leków (European Medicines Agency, EMA) zatwierdziła do użytku szczepionki firm biofarmaceutycznych AstraZeneca, Pfizer i Moderna. Procedurę rejestracji przechodzą obecnie szczepionki amerykańskich koncernów Johnson&Johnson i Novavax, niemiecki preparat firmy CureVac oraz rosyjska szczepionka Sputnik V.

Mateusz Morawiecki: szczepionkę Johnson&Johnson trzeba zatwierdzić jak najszybciej

Jak podkreślił Mateusz Morawiecki, w celu opanowania pandemii trzeba zdecydowanie przyspieszyć proces szczepień. Premier zaapelował do Komisji Europejskiej i do Europejskiej Agencji Leków o przyspieszenie procesu rejestracji szczepionki Johnson&Johnson.

27 lutego preparat został zatwierdzony do użytku w Stanach Zjednoczonych przez Federalną Agencję Żywności i Leków (FDA). W ciągu pierwszego tygodnia szczepień nowym preparatem ma zostać podanych 4 mln dawek. Preparat Johnson&Johnson to jednodawkowa szczepionka wektorowa, która ma ok. 66% skuteczności w zapobieganiu ciężkiemu przebiegowi COVID-19. Obniża również transmisję wirusa.

Sputnik V: przyspieszona rejestracja

Jak poinformowała Europejska Agencja Leków, rozpoczął się proces przyspieszonej oceny szczepionki Sputnik V. Procedura będzie obejmować weryfikację wyników badań laboratoryjnych i klinicznych, które wskazują, że szczepionka skutecznie indukuje odpowiedź immunologiczną przeciwko COVID-19. Eksperci zbadają, czy rosyjski preparat spełnia europejskie normy skuteczności, bezpieczeństwa i jakości. Procedura rejestracji może się zakończyć najwcześniej w II kwartale bieżącego roku.

Komisja Europejska poinformowała, że w tej chwili nie ma planów zakupu rosyjskiej szczepionki w ramach Wspólnoty.

Sputnik V to szczepionka wektorowa. Deklarowana efektywność szczepionki wynosi ponad 91 proc. Podaje się ją w dwóch dawkach.

Novavax: 8 mln dawek dla Polski

Amerykański preparat Novavax to szczepionka białkowa. Do jej opracowania wykorzystano technologię rekombinacji białka S koronawirusa. Deklarowana skuteczność szczepionki to 89,3 proc. Proces rejestracji szczepionki w Europejskiej Agencji Leków rozpoczął się na początku lutego.

Polska zamówiła 8,4 mln dawek szczepionki Novavax. Firma biofarmaceutyczna Mabion we współpracy z Grupą Polskiego Funduszu Rozwoju zawarła z amerykańskim koncernem umowę, na mocy której szczepionka ma być produkowana w skali komercyjnej na terenie Polski.

Jak twierdzą Chińczycy, którzy wykonują analne testy w celu potwierdzenia zakażenia wirusem SARS-CoV-2, są one skuteczniejsze od zwykłych testów PCR. O zaprzestanie wykonywania tego typu testów swoim obywatelom przeciwstawiły się Japonia i Amerykański Departament Stanu, z uwagi na „cierpienie psychiczne” jakie wywołuje ta procedura. W Chinach w ciągu ostatniego tygodnia nie odnotowano żadnego nowego lokalnego przypadku zakażenia koronawirusem. Ma to związek z surowymi obostrzeniami na granicach, m.in. obowiązkiem kwarantanny i testem na obecność wirusa SARS-CoV-2, który w niektórych przypadkach jest w formie analnego wymazu. Ten rodzaj testów stosowany jest w Chinach głównie u niemowląt i małych dzieci, z uwagi na trudność pobrania wymazu z nosogardzieli. Analne testy wykorzystywane są przez Chiński Uniwersytet w Hongkongu od marca 2020 r. Według chińskiego rządu, testy analne są skuteczniejsze od wymazów pobieranych z nosogardzieli. Podkreślają, że potwierdzają to badania przeprowadzone przez lekarzy z Wydziału Lekarskiego Chińskiego Uniwersytetu w Hongkongu (CU Medicine), zgodnie z którymi, osobom zakażonym koronawirusem towarzyszy aktywna i długotrwała infekcja wirusowa jelit. Co istotne, dotyczy ona nawet tych osób, u których nie wystąpiły objawy żołądkowo-jelitowe, jak również po ustaniu objawów z górnych dróg oddechowych. Przykładem potwierdzenia obecności koronawirusa w kale, przy negatywnym wyniku testu PCR jest podawany przez chińskich specjalistów przypadek 52-letniego mężczyzny z północnej prowincji Shaanxi, który przebywał na kwarantannie z powodu kontaktu z zarażoną osobą. Jak przeprowadza się test analny na obecność koronawirusa? Aby zebrać odpowiednią ilość materiału badawczego, chińscy specjaliści zalecają umieszczenie wymazówki w odbycie na głębokość ok. 5 cm i kilkukrotne przekręcenie jej. – Próbki stolca są wygodniejsze, bezpieczniejsze i nieinwazyjne do pobrania u dzieci i mogą dawać dokładniejsze wyniki – napisał w komunikacie prasowym CU Medicine Paul Kay Sheung CHAN, przewodniczący Wydziału Mikrobiologii i zastępca dyrektora Centrum Badań nad Mikrobiotą jelitową. I dodał, że u trzech osób na piętnaście badanych stwierdzono – dzięki testom analnym – aktywną infekcję wirusową nawet 6 dni po ustąpieniu objawów górnych dróg oddechowych. Amerykańscy specjaliści przeciwni tezie, iż badanie kału jest skuteczniejsze od testów PCR Jak podkreślają amerykańscy naukowcy, wymazy z nosa i gardła pozostają najskuteczniejszym testem na obecność koronawirusa, a to z uwagi na fakt, iż wirus SARS-CoV-2 przenosi się przez górne drogi oddechowe, nie przez układ pokarmowy. – To badanie (red. na które powołują się Chińczycy) jest błędne. Rzeczywiście na przełomie marca i kwietnia pojawiły się informacje o obecności koronawirusa w kale, ale potem ustalono, że nie oznacza to, że w organizmie jest aktywna infekcja – tłumaczy prof. Omai Garner, kierownik sekcji mikrobiologii klinicznej i dyrektor ds. badań na Wydziale Patologii i Medycyny Laboratoryjnej UCLA Health. Takiego samego zdania jest również dr Gary W. Procop, dyrektor medyczny i współprzewodniczący Enterprise Laboratory Stewardship Committee w Cleveland Clinic oraz dyrektor Molecular Microbiology, Virology, Mycology and Parasitology. – Owszem koronawirusa SARS-CoV-2 można znaleźć w kale, ale wymazy z gardła i nosa są pewniejsze. Potwierdziliśmy to wielokrotnie – tłumaczy dr Gary W. Procop i dodaje: – Jest to najlepsze źródło informacji, jeśli chcesz się dowiedzieć, czy dana osoba jest zarażona. Źródło: zdrowie.radiozet.pl, Washinton Post, PAP, Healthline.com Przeczytaj także: Amerykańskie wytyczne a polskie spojrzenie na „ograniczenie aktywności”/”leżenie w łóżku” kobiet w ciąży

CureVac: współpraca z Novartisem

Szczepionka CureVac została stworzona przez niemiecki koncern w technologii mRNA. W grudniu ubiegłego roku rozpoczęła się ostatnia faza badań klinicznych nad skutecznością i bezpieczeństwem szczepionki. Preparat nie uzyskał jeszcze dopuszczenia EMA ani FDA.

Unia Europejska wstępnie zawarła z koncernem umowę na dostarczenie 225 mln dawek. Firma CureVac będzie współpracować przy produkcji szczepionki ze szwajcarskim koncernem Novartis. Na mocy umowy pomiędzy koncernami do końca 2021 r. ma zostać wyprodukowanych 50 mln dawek szczepionki.

Źródła: PAP, businessinsider.com.pl, polsatnews.pl

Przeczytaj także: MZ wycofa możliwość zasłaniania nosa i ust przyłbicą czy chustą. Rodzaj maseczki będzie jedynie rekomendacją

 

https://www.facebook.com/everethnews

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy