#ZawódPielęgniarka Opieka nad pacjentem Pielęgniarki Pod sliderem

Tego nie wie pacjent, a powinien. Jak wygląda dyżur pielęgniarki?

Autor: Marta Bogucka

O tym, czego często nie wiedzą pacjenci, o wyzwaniach z jakimi codziennie mierzy się pielęgniarka i jak wygląda przeciętny dyżur, w rozmowie z Evereth News opowiada Anna Zawalnicka, pielęgniarka dyplomowana i autorka bloga „Pielęgniarka na Obcasach”.

Evereth News, Marta Bogucka: Ile trwa przeciętny dyżur pielęgniarki?

Anna Zawalnicka: Pracujemy w różnych systemach czasowych. Najczęstszy jest 12-godzinny tryb pracy – tak pracują pielęgniarki odcinkowe, zatrudnione w oddziałach szpitalnych. Dyżur dzienny trwa od godz. 7 do 19, natomiast dyżur nocny od godz. 19 do 7 rano. System dyżurowy obejmuje soboty, niedziele i święta. Pielęgniarki funkcyjne zwykle pracują w systemie 8-godzinnym, czyli od 7 do 14.30 w dni robocze. W innych ramach czasowych pracują również pielęgniarki zatrudnione w przychodniach POZ, poradniach specjalistycznych czy nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej.

Od czego pielęgniarka zaczyna swój dyżur? Od razu jest do dyspozycji pacjentów?

Każdy dyżur rozpoczynamy od zdania raportu pielęgniarskiego – to podstawowa dokumentacja dla naszego zawodu. Obejmuje on najważniejsze kwestie dotyczące stanu oddziału – ruchu chorych, pielęgnacji pacjentów oraz wykonywanych zleceń, a także zasobów magazynowych.

Zdanie raportu pielęgniarskiego wymaga czasu. Nie raz się zdarzało, że 10 minut przed końcem dyżuru przyjmowałyśmy pilnego pacjenta. Wtedy zdanie raportu idzie na boczny plan, z oddziału wychodzi się później. To są oczywiście pilne przypadki, nad którymi żadna z nas się nie zastanawia.

Sporządzenie raportu jest rzeczą bardzo ważną. Schodząc z dyżuru, razem z koleżanką lub kolegą pielęgniarka jest odpowiedzialna za wszystko, co uwzględnia raport. Pacjenci mogą nie rozumieć, że raportowanie to bardzo ważny obowiązek. Często się zdarza, że przerywają nam sporządzanie raportu z powodu wymiany kroplówki czy kwestii pielęgnacyjnej.

Ile pielęgniarek jest (lub powinno być) na jednym dyżurze? W jaki sposób dzielą pomiędzy siebie obowiązki?

Liczba pielęgniarek jest ściśle związana ze specyfiką danego oddziału. W oddziale, na którym pracuję, w dni powszednie pracują cztery pielęgniarki – dwie = w systemie 8-godzinnym oraz dwie dyżurujące. Na nocnych oraz świątecznych dyżurach pracują jedynie dwie pielęgniarki na zmianach 12-godzinnych.

Zakres obowiązków jest związany z pełnioną funkcją. Pielęgniarka oddziałowa zajmuje się dokumentacją medyczną, stanem magazynowym oraz aptecznym, pilnuje porządku, wprowadza zmiany i udogodnienia, pełni funkcję łączniczki między personelem a kadrą kierowniczą. Pielęgniarka opatrunkowa lub zabiegowa zajmuje się wykonywaniem opatrunków, zabiegów aseptycznych, monitoruje oraz prowadzi dokumentację pacjentów. Pielęgniarki odcinkowe odpowiedzialne są za pielęgnację pacjentów, wykonywanie zleceń, pomoc lekarzowi w terapii poprzez wsparcie w badaniach diagnostycznych.

Wszystkie pielęgniarki, które w danym czasie są na dyżurze, tworzą zespół. Pomagamy sobie wzajemnie w opiece nad pacjentami. Dlatego jest mi bardzo przykro, kiedy przez media społecznościowe dochodzą do mnie informacje, że w niektórych szpitalach koleżanki po fachu zmuszane są do przyjmowania pojedynczych, samotnych dyżurów. Ja nigdy bym się na to nie zgodziła.

Dyżur dzienny krok po kroku – jak to zazwyczaj wygląda?

Dyżur rozpoczyna się od przekazania raportu z poprzedniego dyżuru. Następnie robimy obchód pielęgniarski. To jest czas, by wykonać toaletę osobom, które potrzebują naszej pomocy – zmienić bieliznę pościelową, przewietrzyć salę po nocy. Poznać pacjentów, zapytać o kwestie, które musimy przekazać lekarzowi. Spisać obserwacje, które będą potrzebne do wizyty lekarskiej. Przypomnieć o pozostaniu na czczo pacjentom, którzy w tym dniu mają planowy zabieg lub badanie diagnostyczne.

Następnie ma miejsce obchód lekarski. Jest to czas na zadawanie pytań. Pacjent ma prawo wiedzieć, jaki jest jego obecny stan zdrowia, jak przebiega terapia. To właśnie wtedy powinny paść wszystkie pytania dotyczące leczenia, prośby, wątpliwości. Niestety większość pacjentów milczy podczas obchodu lekarskiego. Skutkuje to tym, że zwracają się z pytaniami do pielęgniarek później – wtedy, gdy są zajęte kolejnymi obowiązkami. 

Po wizycie lekarskiej wykonujemy zabiegi zgodnie z kartą zleceń, przygotowujemy pacjentów do wypisu oraz przyjmujemy pacjentów na oddział. Zajmujemy się pielęgnacją i karmieniem pacjentów niesamodzielnych. Prowadzimy chorych na badania diagnostyczne, które odbywają się w różnych częściach szpitala. W międzyczasie dostarczamy pobraną krew do badań laboratoryjnych, odbieramy telefony.

A dyżur nocny? Czym się różni?

Dyżur nocny odbywa się w podobnym schemacie. Rozpoczynamy od raportu, obchodu pielęgniarskiego oraz wizyty lekarza dyżurującego. Cisza nocna na oddziale jest ustalona o godz. 22. Staramy się o zachowanie spokoju i ciszy po tej godzinie. Sen dla rekonwalescencji pacjentów po zabiegach jest bardzo ważny. Na dyżurach nocnych pielęgniarki wykonują prace związane ze sprzątaniem gabinetu zabiegowego – uzupełniają brakujący sprzęt i leki, przygotowują dokumentację do dyżurki pielęgniarskiej. Jesteśmy w stanie czuwania na wypadek przyjęcia lub nagłej sytuacji.

Co stanowi największe wyzwanie dla pielęgniarki podczas dyżuru?

Moi znajomi zawsze mówią, że skoro pracuję w szpitalu, to nic mnie już pewnie nie zdziwi. Szczerze odpowiem, że tak właśnie jest. Jadąc na dyżur, nie mam pojęcia, co mnie spotka. Bardzo rzadko pracujemy według określonego schematu – spokojnie i bez pośpiechu. Zwykle bywa tak, że nadmiar obowiązków powoduje, że w ciągu 12 godzin jem tylko dwa posiłki, w biegu wypijam kubek kawy, a krokomierz w komórce wyświetla nowy rekord. Jest adrenalina, stres, mnóstwo pytań, z których wiele mogłoby się nie pojawić, gdyby pacjenci odpowiednio komunikowali się z lekarzami.

Praca byłaby naprawdę mniej obciążająca psychicznie, gdyby ludzie wchodzący do szpitala czytali tablice, zamiast zwracać się ze wszystkimi pytaniami do dyżurujących pielęgniarek. To bardzo męczy, kiedy wykonuję ważne obowiązki, wymagające skupienia, a ktoś mi je przerywa, by na przykład zapytać, czy w gabinecie jest lekarz. Zwykle wtedy odpowiadam: “Też chciałabym to wiedzieć”.

Jak duża część dyżuru jest poświęcona na bezpośrednią opiekę nad pacjentem?

Dzisiaj, kiedy pacjenci i ich rodziny są tak bardzo wymagający, praca personelu medycznego jest bardzo odpowiedzialna. Dużo uwagi musimy poświęcić dokumentacji. Pielęgniarka, która poświęca czas na pielęgnację pacjenta, musi dodatkowo przeznaczyć drugie tyle na udokumentowanie tego, co zrobiła. Biurokracja to druga strona zawodu pielęgniarki. Dużo czasu spędzamy przed ekranem komputera. Wszystko, co notuję, wyznaczam i akceptuję, podbijam swoją elektroniczną pieczątką. W razie jakichkolwiek skutków niepożądanych ja jestem odpowiedzialna za to, co napisałam.

A jak wygląda współpraca pielęgniarki z innymi członkami personelu medycznego podczas dyżuru?

Współpraca między lekarzem a pielęgniarką powinna opierać się na zaufaniu oraz ich kompetencjach. Pielęgniarka i lekarz tworzą zespół terapeutyczny. Lekarz zleca farmaceutyk, natomiast to pielęgniarka go przygotowuje, podaje i obserwuje, jak na dany lek zareaguje pacjent. Jeśli widzi jakieś niepożądane objawy, informuje o tym lekarza. Dzięki temu lekarz może zmodyfikować leczenie. Kiedy lekarz jest nieobecny, nad wszystkim czuwają pielęgniarki. One wiedzą, według jakich procedur postępować w razie nagłej sytuacji.

Wspólne wizyty personelu lekarskiego i pielęgniarskiego moim zdaniem ułatwiają organizację pracy. Dzięki temu wszyscy członkowie zespołu mają możliwość uzyskania pełnych informacji na temat przebiegu leczenia pacjenta. Zmniejsza to ryzyko błędów, które mogą zostać popełnione w pośpiechu i przez natłok pracy.

Współpraca między pielęgniarkami a paniami pracującymi w kuchni i salowymi jest równie ważna. One zajmują się utrzymaniem czystości na salach, przygotowują łóżka dla nowo przyjętych pacjentów. Gotują i rozdają posiłki. Pielęgniarka zgodnie ze zleceniem lekarskim układa plan żywieniowy dla pacjentów na określony dzień. Wszelkie zmiany muszą być zgłaszane osobie odpowiedzialnej za kuchnię.

Jakie czynności pielęgniarka wykonuje na zakończenie dyżuru?

Na koniec dyżuru ważne jest, aby wszystkie dokumenty były uzupełnione. Należy przekazać koleżankom, które rozpoczynają dyżur, wszystko, co powinny wiedzieć. Najważniejsze jest, żeby z oddziału nie wynieść – przez przypadek oczywiście, sprzętu medycznego. Warto sprawdzać swój uniform przed wrzuceniem go do torby. Zdarzało mi się już wychodzić z termometrem lub kluczami do szafy z lekami w magazynku.

Czy sądzi pani, że relacja z pacjentem jest ważna, aby mogła pani sprawnie wykonywać wszystkie wymienione obowiązki?

Współpraca z pacjentem zdecydowanie jest dla pielęgniarki równie ważna jak z lekarzem czy innymi członkami zespołu medycznego w szpitalu. Aby relacja ta przebiegała bez komplikacji i konfliktów, w miłej atmosferze i, co najważniejsze, z korzyścią dla pacjenta, powinien on mieć świadomość, jakie są obowiązki i zadania pielęgniarki. Wiedza o tym zapewni korzyści obu stronom – nam, pielęgniarkom, pozwoli sprawnie i efektywnie sprawować opiekę nad pacjentem, natomiast pacjentowi oszczędzi frustracji i zagubienia w szpitalnej rzeczywistości. Chciałabym też podkreślić, że w naszej relacji z pacjentami ważne jest nie tylko wzajemne zrozumienie i empatia, ale też często cierpliwość i wyrozumiałość. Dlatego wydaje mi się, że edukowanie pacjentów o tym, jak wygląda pielęgniarska rzeczywistość, to ważne i potrzebne działanie.

PRZECZYTAJ POPRZEDNI TEKST Z CYKLU #ZAWÓDPIELĘGNIARKA:

 

Przeczytaj także: Opieka medyczna po brexicie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *