Wynagrodzenia pielęgniarek w DPS będą finansowane z NFZ? Wiceprezes NRPiP: domom pomocy społecznej grozi zapaść

Ten tekst przeczytasz w 4 min.

Autor: Karolina Rybkowska

Niskie płace związane z brakiem finansowania wynagrodzeń z NFZ skłaniają pielęgniarki do odchodzenia z pracy w DPS – wskazuje w rozmowie z Evereth News wiceprezes NRPiP Mariola Łodzińska. Tymczasem, jak zauważa ekspertka, starzejące się społeczeństwo i coraz większa liczba mieszkańców DPS-ów wymagają specjalistycznej opieki pielęgniarskiej.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska w odpowiedzi na interpelację posła Waldego Dzikowskiego poinformował, że w MZ trwają prace koncepcyjne dotyczące umożliwienia domom pomocy społecznej, jako podmiotom leczniczym, udzielania świadczeń zdrowotnych dla mieszkańców tych domów. Oznaczałoby to, że wynagrodzenia pielęgniarek zatrudnionych w DPS-ach byłyby finansowane z Narodowego Funduszu Zdrowia, dzięki czemu pielęgniarki miałyby szanse na podwyżki. Stanowisko to potwierdził dyrektor Departamentu Lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia, Michał Dzięgielewski, informując, że powstały już propozycje konkretnych zapisów, które będą umożliwiały potraktowanie domów pomocy społecznej jako podmiotów medycznych. Zapowiedział, że w ten sposób będzie można uruchomić finansowanie z NFZ pracujących tam pielęgniarek.

Dzikowski: różnicowanie pielęgniarek z DPS-ów i podmiotów leczniczych jest mocno dyskusyjne

Poseł Waldy Dzikowski zwrócił się z interpelacją do ministra rodziny i polityki społecznej oraz do ministra zdrowia w sprawie możliwości finansowania wynagrodzeń pielęgniarek w domach pomocy społecznej z NFZ. Jak zaznaczył, brak takiego finansowania oznacza, że wypłacane pielęgniarkom DPS-ów pensje są znacznie niższe, natomiast zakres obowiązków i odpowiedzialności jest podobny, a niejednokrotnie większy w porównaniu z pielęgniarkami podmiotów leczniczych. „Dlatego takie różnicowanie jest mocno dyskusyjne” – dodał poseł.

Stanisław Szwed, wiceminister rodziny i polityki społecznej, w odpowiedzi na interpelację wskazał, iż dom pomocy społecznej jest jednostką organizacyjną pomocy społecznej, która świadczy usługi bytowe, opiekuńcze i wspomagające dla mieszkańców, nie sprawuje natomiast funkcji leczniczych i nie zapewnia świadczeń zdrowotnych. Wiceminister dodał, że w obowiązującym stanie prawnym pracownicy DPS-ów prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego są pracownikami samorządowymi, zatem warunki ich wynagrodzenia są regulowane przez przepisy ustawy o pracownikach samorządowych. Dlatego, jak wyjaśnia, regulacje te dają pracodawcy samorządowemu swobodę w prowadzeniu zakładowej polityki płac, w kształtowaniu wysokości wynagrodzenia pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, w tym przyznawaniu dodatków do wynagrodzenia.

Wiceprezes NRPiP: płace pielęgniarek w DPS-ach są nieadekwatne do wykonywanych obowiązków

Mariola Łodzińska, wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, w rozmowie z Evereth News wyjaśnia, że do Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych wpływają liczne zapytania od pielęgniarek zatrudnionych w DPS-ach, czy regulacje płac, jakie dokonują się od 2015 r. (po podpisaniu porozumienia z ówczesnym ministrem zdrowia Marianem Zembalą, czyli 4×400), obejmą również pielęgniarki i położne zatrudnione w domach pomocy społecznej.

– Niestety resortem odpowiedzialnym za DPS-y jest Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, wobec czego regulacje płac omijały osoby tam zatrudnione, co z kolei spowodowało ogromne niezadowolenie środowiska i składanie deklaracji dotyczących zmiany miejsca pracy. Do tego dołączało ogromne obciążenie fizyczne i psychiczne wynikające z wykonywanych obowiązków, narażenie na agresję ze strony mieszkańców  oraz wynagrodzenia nieadekwatne do wykonywanych obowiązków – dodaje wiceprezes NRPiP.

Mariola Łodzińska podkreśla również, że ze względu na starzejącą się grupę pielęgniarek i położnych, które odchodzą na emeryturę, w związku z czym zmniejsza się liczba personelu, osoby zatrudnione w DPS-ach nie miały najmniejszego problemu ze znalezieniem pracy w podmiotach należących do resortu zdrowia.

Mieszkańcy DPS-ów wymagają specjalistycznej opieki pielęgniarskiej

Mariola Łodzińska w rozmowie z naszym portalem podkreśliła, że sytuacja starzejącego się społeczeństwa nie napawa optymizmem, zwłaszcza przy pogłębiających się brakach kadrowych w ochronie zdrowia.

Funkcjonowanie obecnie domów pomocy społecznej wymaga świadczenia innego rodzaju pomocy, bardziej specjalistycznej, medycznej, niż pielęgnacyjno-opiekuńczej, ponieważ przebywają tam osoby z wielochorobowością i ograniczeniami w samodzielnym poruszaniu się. Braki profesjonalnych kadr pielęgniarskich spowodują zapaść w funkcjonowaniu tych domów – podkreśliła wiceprezes NRPiP. – Niestety zemściła się na nas wszystkich próba „odmedyczniania” domów opieki społecznej. Brak wzrostu płac dla koleżanek i kolegów zgodnie z regulacjami i na takich samych zasadach jak dla pielęgniarek i położnych zatrudnionych w innych podmiotach leczniczych i placówkach medycznych finansowanych przez NFZ doprowadził do masowej emigracji z DPS – wskazała ekspertka.

NRPiP od dawna próbuje rozwiązać sytuację pielęgniarek z DPS-ów

Wiceprezes NRPiP wyjaśnia, że Izba spotykała się z przedstawicielami Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, ale rozmowy nie przyniosły zadowalających efektów. W 2018 r. NIPiP zorganizowało konferencję, na której przedstawiono raport „Zabezpieczenie mieszkańców domów pomocy społecznej w świadczenia pielęgniarskie” z udziałem dyrektorów DPS i przedstawicielami resortu Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej. Mariola Łodzińska podkreśla, że problem kadr medycznych, w tym pielęgniarskich, zauważyła również Józefa Szczurek-Żelazko, była wiceminister zdrowia. Zaakceptowano wówczas koncepcję NRPiP odnośnie wydzielania świadczeń pielęgniarskich realizowanych w DPS, które mogłyby być dodatkowo finansowane przez NFZ.

– Jako Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych opracowaliśmy katalog czynności pielęgniarek w DPS, które można byłoby potraktować jako odrębne świadczenia finansowane obok systemu pomocy społecznej, ale w ramach świadczeń NFZ. Był to jeden z wielu pomysłów, który znalazł wstępną akceptację zarówno Ministerstwa Zdrowia, jak i Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, ale z uwagi na zmiany personalne w Ministerstwie Zdrowia oraz wprowadzenie stanu epidemii nie został on zrealizowany – podkreśliła wiceprezes NRPiP.

Łodzińska poinformowała także, że w ubiegłym roku NRPiP ponownie skierowało sprawę do MRiPS i spotkało się z wiceministrem resortu Stanisławem Szwedem, który miał przedstawić temat w Ministerstwie Zdrowia.

Niestety nie mamy oficjalnej informacji, czy zapowiadane w doniesieniach medialnych proponowane rozwiązania są kontynuacją naszych działań – podsumowała wiceprezes NRPiP.

Źródło: Evereth News, sejm.gov.pl

 

PRZECZYTAJ POPRZEDNI TEKST Z CYKLU #ZAWÓDPIELĘGNIARKA:

 

 

https://www.facebook.com/everethnews

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy