Nowy lek na zaawansowanego raka piersi

Ten tekst przeczytasz w 3 min.

Podczas Sympozjum nt. Raka Piersi (SABCC), które odbywało się w grudniu 2022 r. w San Antonio w USA zaprezentowano wyniki badań nad lekiem o nazwie trastuzumab derukstekan. Analiza wykazała, że preparat ten zmniejsza ryzyko zgonu pacjentek z HER2-dodatnim rakiem piersi o 36%  w stosunku do obecnie stosowanego standardu. Pełną analizę leku opublikowano w  czasopiśmie „Lancet”.

Rak piersi HER2-dodatni jest szczególnie agresywną formą nowotworu. HER2 należy do rodziny HER, w której możemy wyróżnić cztery typy. HER2 to białko receptorowe, które jest zaangażowane w przekazywanie komórkom sygnałów związanych z kontrolą ich wzrostu i funkcjonowania.

Ten zaawansowany rak piersi diagnozuje się go u 18-20% chorych. Szybko się rozwija i daje przerzuty. Jednak dobrze reaguje na terapię celowaną, czyli dobraną do podtypu nowotworu, dzięki czemu jest ona najbardziej skuteczna dla pacjentki. Receptor

– To co napędza nowotwór HER2 dodatni, to nadmiar tych receptorów. Im więcej ich występuje na powierzchni komórek nowotworowych, tym łatwiej się one dzielą, są bardziej oporne na różne metody leczenia. Przez tę dużą dynamikę wzrostu u kobiet z HER2 dodatnim rakiem piersi przerzuty pojawiają się szybciej, niż dzieje się to w przypadku innych nowotworów – mówi prof. dr hab. n. med. Tadeusz Pieńkowski, Kierownik Kliniki Onkologii i Hematologii CMKP w Szpitalu MSWiA w Warszawie.

Konferencja w San Antonio

Na konferencji w San Antonio pokazano zaktualizowane wyniki badania DESTINY-Breast03. My wiedzieliśmy, że to jest lek skuteczniejszy, niż obecnie stosowany koniugat – trastuzumab emtanzyny, ale najnowsze wyniki są naprawdę przełomowe. Lek wydłużył czas bez progresji choroby o 22 miesiące, czyli prawie o dwa lata – powiedziała dr n. med. Katarzyna Pogoda z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie.

Sukces w leczeniu tego nowotworu przypisuje się koniugatom. Są one połączeniem terapii celowanej (przeciwciała monoklonalnego) z chemioterapią. Do tej grupy leków należy też trastuzumab derukstekan. Lek na HER2 zaczęto podawać nie tylko kobietom na wczesnym etapie leczenia, ale również tym, u których pojawiły się już przerzuty. Czas bez progresji choroby u pacjentek leczonych nowym lekiem wynosił 29 miesięcy, a leczonych starszym koniugatem7 miesięcy.

– Nie wiemy jeszcze, o ile wydłużyła się mediana całkowitego przeżycia pacjentek dzięki nowemu lekowi, bo nie została ona jeszcze osiągnięta ani w grupie otrzymującej trastuzumab derukstekan, ani w grupie otrzymującej trastuzumab emtanzyny. Jednak wiadomo już, że lek zmniejszył ryzyko zgonu w trakcie trwania badania o 36% – powiedziała dr Joanna Kufel-Grabowska z Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Koniugaty to „konie trojańskie” onkologii

-Te wyniki trzeba uznać za przełom. Za pomocą takich leków będziemy w stanie leczyć chore z przerzutowym rakiem piersi, jak z chorobą przewlekłą – dodała dr Pogoda. Dodała również, że lek jest podawany co trzy tygodnie, dzięki czemu kobiety są w stanie normalnie funkcjonować i pracować.

Z rozwojem konigantów wiążą się wielkie nadzieje.

To jest bardzo intensywnie badana grupa leków. Polega na celowanym dostarczaniu chemioterapii do komórek nowotworowych za pośrednictwem przeciwciał, które przyłączają się do konkretnych antygenów na komórce- wyjaśnia Dr Kufel-Grabowska.

Miano „koni trojańskich” wzięło się od sposobu działania koniugatów. Po połączeniu z antygenem cytostatyk (chemioterapia) wnika do komórki nowotworowej i ją niszczy.

– To, co jest charakterystyczne dla nowych koniugatów, co sprawia, że one są bardziej skuteczne, niż stare – to fakt, że są w stanie uszkadzać sąsiednie komórki. To się przekłada na ogromną korzyść kliniczną – powiedziała dr Pogoda.

Lek na razie nie jest refundowany w Polsce. Na ten moment dostępny jest w badaniach klinicznych i rozszerzonej diagnostyce. Środek ten wykazuje też skuteczność w raku piersi tzw. HER2-low, czyli z niską ekspresją receptorów HER2 na powierzchni komórek.

– Ten lek ma szansę działać nie tylko w raku HER2-dodatnim, ale też u pacjentek, u których ekspresja receptora HER2 jest niska. Są już przedstawiane wyniki badań, że terapia działa u tych chorych i w tym wskazaniu lek jest zarejestrowany w USA. My czekamy na rejestrację europejską – powiedziała dr Pogoda.

Źródło: www.poradnikzdrowie.pl, www.mp.pl

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy