Testy serologiczne niezalecane do wykrywania koronawirusa

Ten tekst przeczytasz w < 1 min.

Zgodnie z oświadczeniem wydanym przez prof. dr hab. n. med. Katarzynę Dzierżanowską-Fangrat, konsultanta krajowego w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej, stosowanie testów serologicznych nie jest rekomendowane w diagnostyce koronawirusa SARS-CoV-2.

Oświadczenie wydane przez prof. Dzierżanowską-Fangrat było odpowiedzią na wątpliwości środowiska diagnostów co do skuteczności stosowania tzw. szybkich testów kasetkowych w diagnostyce zakażeń koronawirusem. Jak tłumaczy prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych Alina Niewiadomska, z uwagi na szybkość uzyskania wyników diagności spotykali się z naciskami na wprowadzenie tej metody do diagnostyki koronawirusa. Wyniki te mogą być jednak niejednoznaczne.

Wyłącznie testy molekularne

Prof. Katarzyna Dzierżanowska-Fangrat podkreśla w wystosowanym do prezes KRDL oświadczeniu, że wyłącznie zastosowanie metod molekularnych pozwala na spełnienie laboratoryjnego kryterium potwierdzenia przypadku COVID-19, zgodnie z obowiązującą definicją przypadku na potrzeby nadzoru nad zakażeniami ludzi nowym koronawirusem.

Testy molekularne zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia powinny być wykonywane w laboratoriach 2. klasy bezpieczeństwa biologicznego, wyposażonych w odpowiednią infrastrukturę. Personel odpowiedzialny za przeprowadzanie testów powinien być doświadczony w molekularnym diagnozowaniu zakażeń wirusowych.

Z oświadczenia prof. Dzierżanowskiej-Fangrat wynika, że testy serologiczne nie są zalecane, ponieważ brakuje danych dotyczących m.in. dynamiki odpowiedzialności immunologicznej na zakażenie oraz wartości diagnostycznej dostępnych testów do wykrywania przeciwciał w klasie IgM/IgG (w tym: czułości, swoistości, wartości predykcyjnej dodatniej i ujemnej).

Nad opracowaniem testów serologicznych skutecznie wykrywających swoiste dla SARS-CoV-2 przeciwciała w klasie IgM/IgG pracują obecnie naukowcy z amerykańskiej organizacji Centers for Disease Control and Prevention. Mają one posłużyć do prowadzenia dochodzenia epidemiologicznego i diagnostyki retrospektywnej zakażeń wirusem.

Konieczna szersza diagnostyka

W Polsce metody molekularne w diagnostyce koronawirusa wykorzystywane są w 19 laboratoriach. Jak poinformował minister zdrowia Łukasz Szumowski, do badań rozdysponowano 40 tys. testów molekularnych. Jak dotąd (stan na 18 marca) w Polsce przebadano 9 515 próbek. Według zapowiedzi ministra liczba przeprowadzanych testów ma w najbliższym czasie wzrosnąć.

Źródło: https://pulsmedycyny.pl/, https://www.rynekzdrowia.pl/

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy