Jakie jest pochodzenie koronawirusa COVID-19? Naukowcy odpowiadają

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

Według badań, których wyniki przedstawiono w czasopiśmie naukowym „Nature Medicine”, nie ma dowodów na to, że koronawirus odpowiedzialny za pandemię powstał w warunkach laboratoryjnych. Według naukowców jest on efektem naturalnej ewolucji patogenów.

Naturalne pochodzenie wirusa

Badania nad pochodzeniem groźnego patogenu, który po raz pierwszy pojawił się pod koniec 2019 roku w chińskiej aglomeracji Wuhan, wyraźnie wskazują, że powstał on w wyniku naturalnych procesów ewolucyjnych. Naukowcy uważają, że specyficzna struktura patogenu wyklucza możliwość, by został on sztucznie wytworzony w laboratorium. Koronawirus COVID-19 nie jest więc, wbrew niektórym hipotezom, bronią biologiczną, a jedynie efektem naturalnej ewolucji wirusów.

Wskazywać na to mają określone cechy jego budowy i mechanizmy zakażania ludzkich komórek.

Międzynarodowy zespół badawczy

W skład zespołu badawczego, który odpowiadał za badania nad pochodzeniem koronawirusa COVID-19, weszli naukowcy z wielu krajów i ośrodków naukowych: Tulane University (Stany Zjednoczone), University of Sydney (Australia), University of Edinburgh (Wielka Brytania), Columbia University (Stany Zjednoczone), a także Scripps Research Institute (Stany Zjednoczone).

Dwa scenariusze

Naukowcy oparli swoje badania na udostępnionych przez chińskich badaczy danych o sekwencjach genomu wirusa COVID-19. Na podstawie analizy określonych właściwości wirusa opracowali dwa potencjalne scenariusze jego powstania i rozwoju.

Według pierwszego scenariusza wirus miałby rozwinąć charakterystyczne cechy patogenne, zanim doszło do zakażenia człowieka. W takim przypadku obecna epidemia rozpoczęła się już w momencie pierwszego zakażenia, ponieważ wirus był od początku wyposażony w zdolność przenoszenia się między ludźmi.

Drugi scenariusz zakłada, że wirus został przeniesiony ze zwierzęcego nosiciela na człowieka w niepatogennej formie i dopiero w trakcie rozprzestrzeniania się pomiędzy ludźmi rozwinął właściwości chorobotwórcze. Naukowcy wskazują, że u łuskowców, żyjących na terenie Azji i Afryki ssaków przypominających pancerniki, odkryto wirusy o strukturze podobnej do koronawirusa COVID-19. Badacze spekulują, że wirus mógł zostać w takim przypadku przeniesiony na człowieka bezpośrednio lub za pośrednictwem innego zwierzęcia, a następnie ewoluować do obecnej patogennej formy.

Ryzyko trudne do oceny

Autorzy projektu badawczego wskazują, że na obecnym etapie rozwoju epidemii określenie, który scenariusz jest najbardziej prawdopodobny, jest bardzo trudne lub nawet niemożliwe. Zwracają jednak uwagę, że jeżeli wirus przeniósł się na ludzi ze zwierzęcych nosicieli już w obecnej patogennej formie, zwiększa to ryzyko kolejnych epidemii, ponieważ może on wciąż bytować w organizmach zwierząt i ponownie przenosić się na ludzi.

Źródło: https://www.sciencedaily.com/

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy