Już 8 osób w Polsce zmarło z powodu koronawirusa

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

W niedzielę 22 marca Ministerstwo Zdrowia podało informację o dwóch kolejnych przypadkach śmiertelnych zarażenia koronawirusem. Dotyczą one 37-letniej kobiety z Poznania oraz 43-letniego mężczyzny z Radomia. W poniedziałek pojawiła się informacja o śmierci 83-letniego pacjenta. Łącznie w Polsce zarejestrowano już 649 potwierdzonych zakażeń.

Koronawirus przyczyną śmierci

Jak poinformowało w komunikacie Ministerstwo Zdrowia, przyczyną śmierci 37-letniej pacjentki z Poznania było zakażenie koronawirusem i choroby, które pojawiły się w następstwie zakażenia. Według informacji podanych przez MZ kobieta trafiła do szpitala w stanie ciężkim, ze współistniejącymi chorobami.

Także w przypadku 43-letniego mężczyzny z Radomia diagnoza wskazuje na śmierć z powodu zakażenia koronawirusem. Jak poinformowali przedstawiciele szpitala, w którym pacjent przebywał, była to pierwsza osoba, u której zdiagnozowano w tej placówce zakażenie wirusem COVID-19. Stan pacjenta od początku określano jako ciężki.

W przypadku 83-letniego pacjenta, o którego śmierci poinformowano w poniedziałek po południu, na razie brakuje szczegółowych informacji. Wiadomo, że mężczyzna cierpiał na choroby współistniejące i prawdopodobnie zmarł z powodu komplikacji wywołanych przez zakażenie koronawirusem. 

Coraz niższa średnia wieku

Najnowsze informacje wskazują, że średnia wieku ofiar śmiertelnych koronawirusa w Polsce jest coraz niższa. Dotychczasowe przypadki śmiertelne dotyczyły pacjentów w wieku 57 lat (dwie osoby), 66 lat, 67 lat oraz 73 lata. Zgony, do których doszło w niedzielę 22 marca, dotyczą natomiast osób z grupy wiekowej poniżej 50 lat. Ministerstwo Zdrowia zwraca jednak uwagę, że w przypadku wszystkich zmarłych pacjentów duży wpływ na ciężki przebieg zakażenia miała obecność chorób współistniejących.

Eskalacja epidemii

W ciągu weekendu 21-22 marca zanotowano gwałtowny wzrost liczby zarażeń w Polsce. Tylko w ciągu ostatniej doby wzrosła ona o niemal 100 przypadków. W rozmowie z RMF FM, która odbyła się w poniedziałek 23 marca, minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział, że w ciągu tygodnia liczba zarażeń może wzrosnąć do kilku tysięcy.

Należy jednak zwrócić uwagę, że rośnie także liczba wykonywanych w Polsce testów na obecność wirusa. Podczas gdy w piątek 20 marca podano informację o wykonaniu 1,8 testów w ciągu doby, w niedzielę 22 marca wykonano ich już 2,5 tys. Łącznie według danych Ministerstwa Zdrowia przebadano 17607 próbek.

Nie ma podstaw do zamykania granic

Jak podkreślił minister zdrowia Łukasz Szumowski, pomimo dynamicznego wzrostu liczby zarażonych w Polsce nie występują przesłanki do terytorialnych zamknięć. Wynika to z równomiernego rozłożenia przypadków zarażeń w obrębie całego kraju. Jak tłumaczył minister zdrowia, w Polsce nie występuje taka sytuacja jak np. we Włoszech, gdzie eskalacja liczby zachorowań i zgonów miała miejsce w obrębie konkretnych regionów kraju. Ekspert podkreślił jednak, że podstawowym sposobem ograniczania rozprzestrzeniania się epidemii pozostaje izolacja.

Źródła: http://nauka.pap.pl/, https://www.rynekzdrowia.pl/, https://zdrowie.wprost.pl/

Przeczytaj także: Koronawirus w Polsce. Z jakimi problemami mierzy się polski system ochrony zdrowia? [Wywiad]

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy