Na jakim etapie są prace nad szczepionką na koronawirusa? Wyniki dają nadzieję

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

Pierwsze testy kliniczne nad opracowaną przez amerykańskich naukowców szczepionką na koronawirusa dały pozytywne wyniki. Firma Moderna Therapeutics, która była odpowiedzialna za opracowanie formuły szczepionki, chce wprowadzić ją do powszechnego użytku już na początku przyszłego roku.

Obiecujące wyniki

W poniedziałek 18 maja ogłoszono pierwsze wyniki testów klinicznych amerykańskiej szczepionki na koronawirusa. Według danych podanych przez firmę biotechnologiczną Moderna Therapeutics wszyscy ochotnicy, którzy zgłosili się do badań, wytworzyli przeciwciała po otrzymaniu szczepionki. Odpowiedź immunologiczna organizmu była tym silniejsza, im większą dawkę szczepionki podano. Ponadto w badaniach wykazano, że szczepionka nie wywołuje ciężkich skutków ubocznych.

Zbyt mało danych

Wyniki są obiecujące i mogą mieć przełomowe znaczenie dla walki z epidemią, jednak na razie dotyczą one jedynie bardzo ograniczonej grupy pacjentów. W badaniu wzięło udział 45 ochotników, ale dokładne dane uzyskano jak dotąd tylko dla ośmiu z nich.

Firma Moderna Therapeutics zamierza kontynuować testy nad szczepionką, by potwierdzić jej skuteczność na większej grupie badawczej. W najbliższym czasie ma się rozpocząć druga faza testów klinicznych, do której zaangażowanych zostanie 600 osób. Trzeci i ostatni etap badań zaplanowany jest na lipiec tego roku.

Zarząd firmy Moderna Therapeutics planuje wdrożenie szczepionki do dystrybucji jeszcze w tym roku lub na początku następnego. Eksperci przewidują, że do końca 2020 roku może zostać wyprodukowanych kilka milionów dawek. Dzięki współpracy z Lonza Group, inną firmą z branży biotechnologicznej, Moderna Therapeutics przewiduje, że do końca przyszłego roku liczba wytworzonych dawek szczepionki przekroczy miliard. Istnieją plany dystrybuowania szczepionki także poza Stanami Zjednoczonymi.

Gorsze wyniki Brytyjczyków

Sukcesu amerykańskich naukowców nie podzielili badacze z University of Oxford. Testowana w tym ośrodku szczepionka w testach na małpach dała niezadowalające wyniki. U poddanych testom zwierząt nie występowały co prawda ostre objawy ze strony układu oddechowego, ale szczepionka nie zapewniła pełnej ochrony przed zakażeniem. Wyniki badań klinicznych na ludziach nie są jeszcze dostępne, ale naukowcy przewidują, że jeżeli okażą się one podobne do tych uzyskanych na małpach, szczepionka nie będzie zapewniała pełnej ochrony przed transmisją koronawirusa.

Źródła: https://www.gazetaprawna.pl/, https://tech.wp.pl/, https://next.gazeta.pl/

Przeczytaj także: Kleszcze pomogą w leczeniu koronawirusa?

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy