Na Politechnice Śląskiej powstaje kalkulator ryzyka COVID-19

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

Naukowcy z Politechniki Śląskiej we współpracy z lekarzami ze Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Bytomiu stworzyli narzędzie, które pomoże wyselekcjonować osoby zarażone COVID-19 spośród pacjentów cierpiących na choroby o podobnych objawach. Odkrycie to może znacząco usprawnić diagnostykę COVID-19 i poprawić zarządzanie epidemią.

Internetowy system

Narzędzie, nad którym pracują śląscy badacze, to internetowy system, który na podstawie informacji o objawach danego pacjenta wskaże stopień ryzyka zakażenia koronawirusem. Z narzędzia mają docelowo korzystać zarówno pacjenci, jak i pracownicy systemu ochrony zdrowia. Ma ono być pomocne w szybszym diagnozowaniu lub wykluczaniu możliwości zakażenia koronawirusem.

System otrzymał roboczą nazwę DECODE (z ang. Data drivEn COVID-19 DEtection, oparte na danych wykrywanie COVID-19).

Pełne spektrum objawów

Jak wskazują autorzy projektu, systemy diagnostyczne oparte na podobnych mechanizmach trafiały już wcześniej do użytku. Narzędzie opracowane przez naukowców ze śląskich ośrodków wyróżnia się jednak na tle innych, ponieważ zastosowane w nim kryteria diagnostyki COVID-19 są bardziej precyzyjne i jest ich więcej, dzięki czemu system ma większą skuteczność.

Jak wyjaśnia prof. Marek Sikora z Politechniki Śląskiej, wcześniejsze systemy uwzględniały wyłącznie najbardziej rozpowszechnione symptomy COVID-19, takie jak podwyższona temperatura, duszność czy kaszel. Diagnostyka oparta na tych objawach może się jednak okazać niemiarodajna w okresie zwiększonej zachorowalności na grypę, która przejawia się w podobny sposób. Dlatego w nowym narzędziu rozszerzono zakres analizowanych informacji m.in. o objawy neurologiczne, które również występują w przebiegu COVID-19.

Łącznie system obejmuje dziewięć cech diagnostycznych i analizuje je indywidualnie dla każdego przypadku z uwzględnieniem chorób współistniejących. Autorzy projektu podkreślają jednak, że opracowana przez algorytm diagnoza nie może zastąpić wizyty u lekarza i wykonania badań laboratoryjnych. DECODE ma przede wszystkim pomóc zoptymalizować badania poprzez wskazanie pacjentów, u których zakażenie jest najprawdopodobniejsze.

Potrzeba więcej danych

Naukowcy, którzy opracowali nowatorski system, podkreślają, że jego skuteczność zależy od ilości dostępnych danych. Dlatego eksperci apelują do ośrodków medycznych z całej Polski o angażowanie się do projektu i udostępnianie historii choroby pacjentów. Docelowo system ma być poddawany regularnym aktualizacjom i optymalizowany pod kątem uwarunkowań lokalnych.

Autorzy projektu mają nadzieję, że uda się go wdrożyć przed wzrostem zachorowań, który jest przewidywany na wrzesień.

Kolejne projekty

System DECODE to nie pierwszy zrealizowany przez naukowców z Politechniki Śląskiej projekt, w którym sprawdzany jest potencjał wykorzystania technologii uczenia maszynowego w diagnostyce COVID-19.

Zanim powstał system DECODE, naukowcy ze śląskiego ośrodka opracowali dwa inne narzędzia: CIRCACORNELIA. System CIRCA analizuje zdjęcia RTG płuc i wskazuje przypadki, w których wystąpiły zmiany charakterystyczne dla zakażenia koronawirusem. Narzędzie CORNELIA służy natomiast do zbierania danych na temat zmian neurologicznych, które występują w przebiegu COVID-19. W dłuższej perspektywie ma ono pozwolić naukowcom na oszacowanie skali powikłań neurologicznych zakażenia koronawirusem.

Źródło: PAP, https://www.rynekzdrowia.pl/

Przeczytaj także: Wykrycie guza dzięki analizie krwi

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy