Osocze ozdrowieńców nieskuteczne u zakażonych koronawirusem w ciężkim stanie

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

Międzynarodowe badania REMAP-CAP wykazały, iż podawanie osocza ozdrowieńców jest nieskuteczne w przypadku ciężko chorych na COVID-19 pacjentów, leczonych na oddziale intensywnej terapii. Jak zapowiedzieli jednak specjaliści prowadzący badanie REMAP-CAP, skuteczność ta zostanie przebadana pod kątem pacjentów w średnio-zaawansowanym stadium choroby.

Osocze ozdrowieńców nieskuteczne u zakażonych koronawirusem w ciężkim stanie

Analiza naukowców została przeprowadzona na podstawie ponad 900 zakażonych wirusem SARS-CoV-2 pacjentów, w najcięższym stadium choroby COVID-19, hospitalizowanych na oddziale intensywnej terapii. Jak się okazało, osocze ozdrowieńców jedynie w 2,2 proc. zminimalizowało ryzyko zgonu tej grupy chorych, jak również w nieznacznym stopniu skróciło czas hospitalizacji na oddziale intensywnej terapii.

Eksperci przebadają wpływ podania osocza ozdrowieńców na zakażonych koronawirusem pacjentów, którzy nie wymagają leczenia na oddziale intensywnej terapii.

– Wydaje się, że podawanie osocza ozdrowieńców może być korzystne u pacjentów w okresie, kiedy ich organizm nie wytwarza jeszcze odpowiednich przeciwciał – zwrócił uwagę jeden z autorów badania prof. Manu Shankar-Hari Guy’s and St Thomas’ Hospital w Wielkiej Brytanii.

Zostanie to zbadane podczas dalszej analizy badania REMAP-CAP

Według dotychczasowych doniesień, osocze ozdrowieńców miało chronić zakażonych pacjentów przed namnożeniem się patogenów i uszkodzeniem zaatakowanych tkanek. To jednak wymaga potwierdzenia w niezależnych badaniach.

Dlaczego jednak osocze nie jest skuteczne w przypadku osób, u których rozwinęła się ciężka postać COVID-19? Według prof. Alexisa Turgeona z Universite Laval w Kanadzie, „być może na tym etapie choroby uszkodzenia płuc są zbyt duże, by zauważyć poprawę„.

Jakie leki u zakażonych w ciężkim stanie sprawdziły się w leczeniu COVID-19?

Międzynarodowe badanie kliniczne REMAP-CAP opierało się na wynikach leczenia 4,1 tys. pacjentów hospitalizowanych w ponad 290 ośrodkach w Europie, USA i Kanadzie oraz Azji, Australii i Afryki. Wzięto w nim pod uwagę różnego rodzaju terapie. Jak wykazano, u pacjentów zakażonych koronawirusem w ciężkim stanie sprawdziły się dwa preparaty immunosupresyjne, które stosuje się w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów.

Mowa tu o tocilizumab i sarilumab. Leki te są tzw. antagonistami receptorów IL-6, które mają zdolność hamowania procesu zapalnego w organizmie. Jak dowiedziono, niekiedy preparaty te mogą chronić przed zniszczeniem płuc i innych narządów.

Badanie REMAP-CAP analizuje również inne terapie, wykorzystujące m.in. antybiotyki, statyny, leki przeciwpłytkowe, jak również witaminę C.

Źródło: PAP

Przeczytaj także: Czy szczepionka Pfizera ochroni nas przed brytyjską i afrykańską mutacją koronawirusa?

 

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy