Prof. Sybilski dla EN: „Liczba wykonanych szczepień u dzieci jest zdecydowanie za niska”

Ten tekst przeczytasz w 3 min.

Dotychczas w Polsce przeciw Covid-19 zaszczepiono ponad 895 tys. dzieci w wieku od 12 do 17 lat. Jednak, jak podkreślił w rozmowie z Evereth News Kierownik Kliniki Chorób Dziecięcych i Noworodkowych CSK MSWiA, prof. Adam Sybilski, pediatra, alergolog, nie jest to wskaźnik zadowalający.

Prof. Sybilski dla EN: „Liczba wykonanych szczepień u dzieci jest zdecydowanie za niska”

– Liczba wykonanych szczepień u dzieci jest zdecydowanie za niska. Moim zdaniem powinniśmy dążyć do wyszczepialności tej grupy na poziomie 70-80 proc. Wówczas będziemy mieli jakąkolwiek możliwość kontrolowania choroby Covid-19 i poprawy bezpieczeństwa, związanego z wrześniowym  powrotem do szkół.

Natalia Janus, Evereth News: Wiele osób, z obawy przed ewentualnymi powikłaniami nie zdecydowało się na szczepienie.

Prof. Adam Sybilski: Szczepionka została doskonale przebadana, dlatego zdecydowanie nie powinniśmy zwlekać z decyzją o przyjęciu preparatu. Zdaje sobie jednak sprawę, że przekonanie tej grupy osób, które nie chcą szczepić zarówno siebie, ale i swoich dzieci jest bardzo trudne. Odnosząc się do niektórych doniesień i wątpliwości dotyczących skuteczności szczepionki, pamiętajmy o tym, że szczepienie jest przede wszystkim formą profilaktyki, ale również pewnym błogosławieństwem dla nas, ponieważ wielu chorób nie da się uniknąć inaczej niż drogą szczepienia.

Jak dodał prof. Sybilski, poszczepienne NOP-y są naprawdę bardzo nieliczne i łagodne. „Natomiast trudno powiedzieć, z jaką częstotliwością i czym będą charakteryzowały się nowe mutacje wirusa SARS-CoV-2. Nikt nie jest w stanie tego przewidzieć.”

Czy w związku z istniejącym ryzykiem czwartej fali pandemii w Polsce, dzieci i młodzież są bardziej niż dotychczas narażone na zakażenie i ciężki przebieg choroby COVID-19?

– Podczas potencjalnej czwartej fali będziemy mieli do czynienia z pandemią wirusa SARS-CoV-2, ale w nowej mutacji. Dlatego na dzień dzisiejszy trudno jest stwierdzić, która grupa wiekowa będzie w grupie największego ryzyka.

Odnosząc się do pandemii Hiszpanki z 1918 r., wówczas mutacja wirusa grypy spowodowała śmierć osób głównie między 20-40 rokiem życia. Dlaczego? Wtedy nikt tego nie wiedział, co więcej, do tej pory nie znamy przyczyny. Taką samą zagadką jest kolejna fala pandemii w Polsce, która będzie jednak niewątpliwym zagrożeniem dla osób niezaszczepionych oraz przebywających w większych skupiskach, takich jak m.in. w szkołach. Utrzymanie reżimu sanitarnego w szkole jest konieczne, ale bardzo trudne, dlatego z tego punktu widzenia możemy przewidywać, że te osoby będą bardziej narażone.

Prof. Sybilski: „Liczba wykonanych szczepień u dzieci jest zdecydowanie za niska”

Jak rozmawiałam z Panem Profesorem w maju ubiegłego roku, nie było jeszcze wiadomo w jakim stopniu dzieci są zagrożone zakażeniem koronawirusem? Czy teraz, 1,5 roku od rozpoczęcia pandemii w Polsce, wiadomo już coś więcej?

– Dotychczas trafiło do naszego szpitala ok. 150 młodych pacjentów chorych na Covid-19, u których przebieg zakażenia był znacznie łagodniejszy niż u pacjentów dorosłych. W związku z tym, leczenie dzieci polegało głównie na leczeniu objawowym, bez konieczności podawania środków przeciwwirusowych, stosowanych w leczeniu Covid-19 u dorosłych.

Czy zatem oznacza to, że dla dzieci zakażenie koronawirusem i choroba Covid-19 nie stanowią zagrożenia?

– Tak jak wspomniałem, dotychczas wśród naszych pacjentów odnotowaliśmy przeważnie łagodny przebieg choroby, jednak nie należy zapominać o PIMS, czyli wieloukładowym zespole zapalnym, który jest powikłaniem po zakażeniu wirusem SARS-CoV-2. Podczas ostatniej fali pandemii trafiali do nas głównie pacjenci z objawami charakterystycznymi dla chorób wirusowych, dotyczącymi górnych i  dolnych dróg oddechowych, ale również biegunkami. Od dwóch miesięcy nie mieliśmy w naszym oddziale ani jednego pacjenta, jednak nadal powinniśmy zachować czujność i nie zapominać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa epidemiologicznego.

Klinika Pediatrii w Szpitalu MSWiA była jedną z 10 dedykowanych jednostek w kraju, która zajmowała się przypadkami zakażenia koronawirusem u dzieci. Jak te liczby wyglądają w skali całej Polski?

– Jak wynika z danych analizowanych przez prof. Magdalenę Marczyńską i Zespół Specjalistów z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie, w rejestrze dzieci, które były hospitalizowane z powodu COVID-19 dotychczas odnotowano ponad dwa tysiące przypadków. Jedynie kilkoro z nich wymagało mechanicznego wspomagania czynności oddechowych.

Pomimo tego, że Covid-19 na chwilę obecną jest chorobą bardzo łagodnie traktującą dzieci, nadal istnieje ryzyko dotyczące wystąpienia powikłań, zwłaszcza u dzieci z chorobami przewlekłymi. Dlatego zawsze lepiej jest przeciwdziałać i nie chorować, niż liczyć na łagodny przebieg choroby. Ponadto pamiętajmy, im więcej osób będzie zaszczepionych, tym to ryzyko transmisji wirusa będzie niższe dla całej populacji.

Ekspert przyznał również, iż bardzo trudno jest przewidzieć, jak dostępne szczepionki będą skuteczne w odniesieniu do nowych mutacji, biorąc pod uwagę chociażby szczepionkę przeciw grupie.

Źródło: Evereth News

Przeczytaj także: Prezes WOPR dla EN: „Osoby, które toną, albo nie umieją pływać, albo nie mają szacunku do wody”

 

https://www.facebook.com/everethnews

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy