Skutki uboczne leków na koronawirusa

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

Na całym świecie trwają intensywne prace nad lekiem na koronawirusa. Najnowsze badania chińskich i kanadyjskich naukowców wskazują jednak, że dotychczas opracowane potencjalne terapie mogą nieść za sobą pewne skutki uboczne.

Szczepionka w badaniach klinicznych

Chińska firma biofarmaceutyczna CanSino Biologics we współpracy z wojskowym ośrodkiem naukowym Academy of Military Medical Sciences poszukuje 500 ochotników do drugiej fazy badań klinicznych nad eksperymentalną szczepionką na koronawirusa SARS-CoV-2.

Badania w pierwszej fazie testów klinicznych przeprowadzono na grupie 108 pacjentów z rejonu Wuhan, gdzie miało miejsce pierwotne ognisko epidemii koronawirusa. Testy trwały od połowy marca do 2 kwietnia. Ich celem było wykazanie, czy opracowana przez chińskich naukowców szczepionka jest skuteczna przeciwko wirusowi i bezpieczna. Wyniki badań wskazują, że kontynuowanie testów szczepionki na ludziach jest bezpieczne, jednak możliwe jest wystąpienie pewnych skutków ubocznych.

Wśród pacjentów, którym podawano wysokie dawki szczepionki, wystąpiły objawy niepożądane takie jak gorączka sięgająca 38,5 st. C, która w większości przypadków ustępowała w przeciągu doby, bóle stawów oraz bóle w miejscu podania szczepionki.

W kolejnej fazie testów pacjentom podawane będą średnie i niskie dawki szczepionki. 250 ochotników otrzyma średnią dawkę, 125 niską dawkę, natomiast u ostatnich 150 pacjentów zastosowane zostanie placebo. Po zakończeniu drugiej fazy testów szczepionka ma wejść w trzeci, ostatni etap badań, w którym naukowcy dokładnie oszacują jej zdolności ochronne. Według ekspertów w dziedzinie epidemiologii cały proces zajmie nie mniej niż trzy miesiące.

Niebezpieczne działania niepożądane

Dotychczasowe badania wskazują, że skuteczność w terapii objawowej koronawirusa mogą wykazywać środki takie jak chlorochina, hydroksychlorochina oraz azytromycyna. W wielu krajach leki te są już zalecane w praktyce klinicznej do leczenia zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Najnowsze badania wskazują jednak, że leki te mogą wywoływać poważne skutki uboczne.

Dr David Juurlink z kanadyjskiego ośrodka Sunnybrook Health Sciences Centre 8 kwietnia opublikował w czasopiśmie naukowym „Canadian Medical Association Journal” artykuł pt. „Safety considerations with chloroquine, hydroxychloroquine and azithromycin in the management of SARS-CoV-2 infection” (Kwestie bezpieczeństwa związane ze stosowaniem chlorochiny, hydroksychlorochiny i azytromycyny w leczeniu infekcji SARS-CoV-2). W pracy tej naukowiec wskazuje, że lekarze powinni zachować ostrożność i rozwagę przy ordynowaniu tych leków pacjentom zakażonym koronawirusem, ponieważ ze względu na możliwe groźne efekty uboczne mogą one potencjalnie zaostrzać przebieg choroby.

Wśród możliwych skutków niepożądanych leczenia chlorochiną, hydroksychlorochiną oraz azytromycyną kanadyjski naukowiec wymienia: zaburzenia rytmu serca, hipoglikemię, zaburzenia neuropsychiatryczne (pobudzenie, splątanie, omamy, bezsenność, paranoja, depresja, katatonia, psychoza).

Autor artykułu podkreśla również, że istnieje ryzyko wystąpienia reakcji niepożądanych pomiędzy tymi lekami a innymi przyjmowanymi przez pacjenta medykamentami. Ostrzega także, że w przypadku przedawkowania tych środków mogą wystąpić groźne objawy ze strony układu nerwowego takie jak wstrząs czy śpiączka, a także zaburzenia kardiologiczne, w tym zatrzymanie akcji serca. Z tego powodu Juurlink postuluje konieczność przeprowadzenia bardziej szczegółowych badań nad tymi lekami, zanim zostaną one wprowadzone do powszechnego użytku w leczeniu koronawirusa SARS-CoV-2.

Źródła: https://www.cmaj.ca/, https://www.sciencedaily.com/, https://www.scmp.com/

Przeczytaj także: WHO ostrzega: nie wszyscy ozdrowieńcy wykształcają odporność na koronawirusa

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy