WHO: przełom w badaniach nad lekiem na koronawirusa

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

Badania kliniczne przeprowadzone przez brytyjskich naukowców potwierdziły, że deksametazon to lek skuteczny w terapii COVID-19. Jak podkreśla dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus, to pierwszy lek, dzięki któremu możliwe jest zmniejszenie śmiertelności wśród pacjentów z ostrym przebiegiem choroby spowodowanej koronawirusem.

Krok bliżej ku skutecznej terapii

Deksametazon to lek steroidowy, który stosuje się w leczeniu reumatyzmu, alergii oraz schorzeń dermatologicznych. Dokonane przez brytyjskich naukowców odkrycie, że lek ten wykazuje skuteczność w leczeniu COVID-19, zostało uznane przez Światową Organizację Zdrowia za naukowy przełom w walce z SARS-CoV-2.

Badania zostały przeprowadzone przez naukowców z University of Oxford. Ich wyniki wskazują, że deksametazon daje wyraźne efekty w leczeniu najciężej chorych na COVID-19. Według naukowców zaangażowanych w badania dzięki wykorzystaniu tej metody leczenia możliwe będzie zapobiegnięcie śmierci jednego na ośmiu pacjentów, którzy w przebiegu COVID-19 musieli zostać poddani wentylacji mechanicznej.

Jak podkreślił prof. Stephen Powis, dyrektor brytyjskiego ośrodka National Health Service, badania nad deksametazonem to duży krok naprzód w pracach nad terapią pacjentów z COVID-19.

Obiecujące wyniki badań

Jak podają naukowcy z University of Oxford, w przeprowadzonych przez nich badaniach wzięło udział 6425 osób. 2104 pacjentów z tej grupy było leczonych za pomocą deksametazonu, natomiast u 4321 chorych zastosowano standardowe leczenie. Otrzymane po 28 dniach dane wykazały, że wśród pacjentów, którzy otrzymywali deksametazon, zarejestrowano o 35 proc. mniej zgonów w przypadku chorych wspomaganych respiracją mechaniczną oraz o 20 proc. mniej wśród osób, którym podawano tlen. Pozytywnych efektów terapii deksametazonem nie zarejestrowano przy tym wśród tych pacjentów, u których COVID-19 miał lżejszy przebieg.

Ważna alternatywa

Odkrycie brytyjskich naukowców wydaje się tym istotniejsze, że chlorochina, czyli inny lek, w którym dotychczas pokładano nadzieje w związku z leczeniem COVID-19, została wycofana z użytku przez amerykański ośrodek Food and Drug Agency.

Zgodnie z aktualnymi danymi naukowymi stosowanie chlorochiny i jej pochodnych w leczeniu objawów ze strony układu oddechowego związanych z zakażeniem SARS-CoV-2 nie wykazuje skuteczności. Według najnowszych badań podawanie tego leku nie przyczynia się do ograniczenia śmiertelności z powodu COVID-19 ani nie wpływa na zmniejszenie okresu hospitalizacji.

Światowa Organizacja Zdrowia zapowiada dalsze dyskusje nad stosowaniem chlorochiny w leczeniu COVID-19 ze względu na dyskusyjną skuteczność leku i poważne potencjalne efekty uboczne.

Źródła: http://nauka.pap.pl/, https://tvn24.pl/, https://forsal.pl/

Przeczytaj także: Czy istnieją genetyczne uwarunkowania do zakażenia koronawirusem? Badają to polscy naukowcy

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy