Elektryczna mapa serca – po co się ją tworzy?

Ten tekst przeczytasz w 3 min.

Nowe możliwości systemów elektroanatomicznych to ważny element rozwoju kardiologii – przekonują eksperci Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Dzięki rejestrowaniu za pomocą specjalnych cewników sygnałów elektrycznych w sercu można diagnozować różnego rodzaju zaburzenia rytmu serca i wdrażać precyzyjne działania terapeutyczne. Metoda ta ciągle się rozwija.

Serce pod lupą

Postęp technologiczny umożliwia rozwój coraz bardziej zaawansowanych narzędzi, dzięki którym serce człowieka można oglądać niezwykle dokładnie i z różnych perspektyw. Jak wyjaśnia dr Krzysztof Kaczmarek z Kliniki Elektrokardiologii Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, kardiologia strukturalna jako dziedzina medycyny rozwija się niezwykle szybko:

– Możemy dziś ocenić budowę anatomiczną poszczególnych struktur serca, ale także budowę morfologiczną różnych jego tkanek. Fascynującą możliwością jest prześledzenie „elektryki” mięśnia sercowego – zarówno poprzez nagrywanie biosygnału serca z klatki piersiowej, jak i z wewnątrz serca. Co więcej, zbadaną elektrykę serca możemy korelować z jego anatomią. Informacje o impulsach elektrycznych pozyskane z wewnątrz serca możemy nałożyć na anatomię organu stworzoną za pomocą rekonstrukcji komputerowych. Możemy precyzyjnie określić, gdzie w całym systemie elektrycznym tkwi ewentualny błąd, to jest gdzie dokładnie zlokalizowane jest źródło arytmii. Dzięki tej wiedzy możemy skutecznie ten błąd naprawić i pomóc naszym pacjentom z zaburzeniami rytmu serca.

Rekonstrukcja 3D

Jak przekonują eksperci Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, w dziedzinie elektrofizjologii inwazyjnej ważnym trendem w rozwoju technologii są nowe możliwości systemów elektroanatomicznych. Za pomocą specjalnych cewników można rejestrować w sercu sygnały elektryczne, które dzięki odpowiednim algorytmom i sprzężeniu z systemami nawigacyjnymi są przetwarzane przez komputer w taki sposób, że tworzą twójwymiarową mapę elektryczną serca pacjenta.

– Taka mapa elektryczna serca zwiera wiele informacji, które są bardzo ważne z punktu widzenia diagnostyki wszelkiego rodzaju zaburzeń rytmu serca. Dzięki mapie 3D wiemy, czy w danym obszarze serca jest „dużo prądu” czy też „mało prądu”, to jest czy sygnał ma wysoką amplitudę, czy sygnał jest wysokiej czy niskiej częstotliwości, czy jest, jak to określamy, rozfragmentowany, jaka jest impredancja lokalna, czyli jaki jest opór tkanek, gdzie obraliśmy swój punkt informacyjny, jaka jest sekwencja sygnałów elektrycznych, czyli czy w danym miejscu sygnał występuje później niż w innym miejscu, czy też wcześniej. Dzięki temu możemy trafnie lokalizować źródło problemu i dokładnie tam skierować nasze działania terapeutyczne – tłumaczy dr Krzysztof Kaczmarek.

Obraz rekonstrukcyjny serca uzyskany z systemu elektroanatomicznego.

Coraz więcej informacji

Informacji, które systemy elektroanatomiczne mogą zebrać, jest bardzo wiele i, jak potwierdzają eksperci, z roku na rok ta tendencja wzrasta: na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat w technologii algorytmów systemów elektroanatomicznych zaszły ogromne zmiany.

– Najpierw mogliśmy rejestrować sekwencję sygnałów elektrycznych i w pewnym zakresie szacować ich amplitudę. Kolejno doszły możliwości wykonywania coraz bardziej gęstych i precyzyjnych map serca, które powstają na podstawie nawet kilkunastu tysięcy punktów informacyjnych. To ogromna liczba, jeśli wziąć pod uwagę, że ludzkie serce ma wielkość pięści – mówi dr Krzysztof Kaczmarek.

Superprecyzja

Jak tłumaczy dr Krzysztof Kaczmarek, wykorzystanie systemów elektroanatomicznych pozwala na bardziej precyzyjne wykonywanie zabiegów i operacji, co w kardiologii jest niezwykle istotne:

– Nieduże serce zawiera mnóstwo bardzo istotnych struktur. Interwencja o kilka milimetrów dalej od miejsca docelowego mogłaby mieć znaczenie dla stanu zdrowia pacjenta. Większa precyzja narzędzi, takich jak nowoczesne systemu elektroanatomiczne i najnowszy moduł CartoPrime, z których korzystamy w naszym ośrodku, oznacza, że i my lekarze jesteśmy w swoich działaniach terapeutycznych bardziej dokładni. Dzięki temu leczenie jest krótsze, bezpieczniejsze i okazuje się jeszcze bardziej skuteczne – podsumowuje dr Krzysztof Kaczmarek.

Źródło: Materiały prasowe

Przeczytaj także: MZ zabezpieczyło bezpłatne szczepionki dla personelu medycznego. Komu dokładnie będzie należała się bezpłatna szczepionka przeciw grypie?

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy