Kontrowersje dotyczące chlorochiny – leku na COVID-19

Ten tekst przeczytasz w 3 min.

Z uwagi na zakwestionowanie przez autorów pracy prawdziwości swoich źródeł, czasopismo The Lancet wycofało publikację, w której poddaje wątpliwość korzyści leczenia COVID-19 chlorochiną i hydrochlorochiną. W konsekwencji WHO podjęła decyzję o ponownym wznowieniu badań nad tymi lekami.

– Wygląda na to, że wycofana publikacja była oparta na niekoherentnych danych. Niestety, przez to działania WHO przypominały chocholi taniec, który nie służy ani pacjentom, ani tym, którzy podejmują decyzję o leczeniu – powiedział dr Jarosław Woroń, specjalista farmakologii klinicznej z CM UJ w Krakowie.

18 marca br. WHO ogłosiła rozpoczęcie globalnego badania, którego celem było sprawdzenie skuteczności czterech leków w walce z COVID -19, m.in. chlorochiny i hydrochlorochiny.

15 maja WHO poinformowała, że ze względów bezpieczeństwa tymczasowo wstrzymała badania nad tymi lekami.

22 maja czasopismo The Lancet opublikowało wyniki badań, według których terapia tymi lekami przeciwmalarycznymi nie tylko nie przynosi korzyści, ale może powodować m.in. arytmię serca, a nawet zgon.

27 maja opublikowano francuskie badania wykazujące skuteczność stosowania tych leków w walce z zakażeniem COVID-19.

3 czerwca odbyła się konferencja WHO, podczas której jeden z głównych ekspertów WHO powiedział: „Jesteśmy pewni, że leki te nie powodują zwiększonej śmiertelności u osób, które je przyjmowały”

Badania opublikowane w czasopiśmie The Lancet

Naukowcy w swojej pracy przeanalizowali historię leczenia 100 tys. pacjentów z całego świata, z których około 15 tys. podawano chlorochinę lub hydroksychlorochinę w połączeniu z antybiotykiem makrolidowym lub jako pojedynczy lek. Jak wynika z ich analizy, terapia tymi lekami przeciwmalarycznymi nie tylko nie przynosi korzyści, ale może powodować m.in. arytmię serca, a nawet zgon.

Badacze w swoich wnioskach opierali się na danych dostarczonych przez firmę Surgisphere. Z uwagi na to, że jej przedstawiciele odmówili niezależnym ekspertom recenzującym pracę udostępnienia kompletnego zestawu informacji niezbędnych do przeprowadzenia recenzji, troje autorów pracy zażądało jej wycofania. Jak wyjaśnili, „nie mogą ręczyć za prawdziwość pierwotnego źródła danych.”

– „Bardzo przepraszamy Was, redaktorów i czytelników czasopisma za wstyd i niedogodności, jakie mogła ona spowodować” – napisali.

Kontrowersje dotyczące chlorochiny – leku na COVID-19

Francuskie badanie potwierdzające skuteczność stosowania hydroksychlorochiny lub chlorochiny w Covid-19

Kilka dni później, 27 maja zostały opublikowane francuskie badania, zgodnie z którymi stosowanie hydroksychlorochiny lub chlorochiny w leczeniu Covid-19 jest skuteczne. Badanie przeprowadzono w Marsylii, na podstawie historii leczenia 3737 pacjentów, w tym 3054 leczonych hydroksychlorochiną lub chlorochiną oraz azytromycyną, a 683 innymi metodami.

Według autorów tej pracy leczenie zakażenia COVID-19 tymi lekami zmniejszyło ryzyko zgonu, przeniesienia pacjenta na OIOM, jak również skróciło czas hospitalizacji. Jedynie u 0,67% leczonych odnotowano wydłużenie odstępu QTc. Natomiast nie stwierdzono ani jednego przypadku nagłego zgonu czy częstoskurczu komorowego torsade de pointe.

Jak zapewnił kilka dni później jeden z głównych ekspertów WHO Soumya Swaminathan, „jesteśmy pewni, że leki te nie powodują zwiększonej śmiertelności u osób, które je przyjmowały.”

„Wszystkie leki mają działania niepożądane. Chodzi jednak o stosunek korzyści do ich ryzyka”

Dr Jarosław Woroń przypomniał, że „wciąż wiele osób sądzi, że istnieją bardzo skuteczne i całkowicie bezpieczne leki. Tymczasem wszystkie mają działania niepożądane. Chodzi jednak o stosunek korzyści do ich ryzyka.”

– Farmakoterapia to slalom, który polega na tym, aby działań pożądanych było więcej niż niepożądanych. W przypadku chlorochiny, która jest już bardzo długo na rynku wiemy, że w połączeniu z pewnymi lekami może powodować zaburzenia rytmu serca. Ale lecząc chorych na COVID -19, stale monitorujemy pacjentów i jesteśmy w stanie reagować na ewentualne skutki uboczne terapii – zapewnił dr Woroń.

Według ekspertów, kontrowersje dotyczące badań nad tymi lekami spowodowało nie tylko wstrzymanie badań, na które czekał cały świat, ale również podważyły zaufanie do dotychczas wiarygodnych źródeł informacji.

Źródło: medexpress.pl

Przeczytaj także: Poziom witaminy D a śmiertelność z powodu koronawirusa – czy istnieje między nimi związek?

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy