Kto będzie wykonywał szczepienia przeciw COVID-19 i jak długo? Są już plany rządu

Ten tekst przeczytasz w 2 min.

W czwartek 10 grudnia opublikowano projekt rozporządzenia dotyczący realizacji szczepień przeciwko COVID-19. Zawarto w nim m.in. informacje o tym, kto będzie uprawniony do wykonywania szczepień i na jakich zasadach. Dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie gen. prof. Grzegorz Gielerak ocenia szanse powodzenia narodowego planu szczepień.

Szczepienia bez dodatkowych kwalifikacji

Jak wynika z projektu rozporządzenia, szczepienia przeciwko COVID-19 mają być realizowane przez lekarzy, felczerów, pielęgniarki, położne, ratowników medycznych i higienistki szkolne.

Ponadto według planowanych przepisów do wykonywania szczepień nie będą konieczne dodatkowe kwalifikacje, np. w postaci kursu szczepień. Jak oceniono, przedstawiciele wymienionych zawodów medycznych mają odpowiednie wykształcenie do przeprowadzenia procedury zastrzyku domięśniowego, ponieważ jest to standardowy zabieg wykonywany w placówkach ochrony zdrowia.

Program szczepień w ciągu pół roku

Jak podkreślił dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego gen. prof. Grzegorz Gielerak w rozmowie z reporterami Polskiego Radia 24, szczepienia przeciwko COVID-19 muszą zostać przeprowadzone możliwie najbardziej sprawnie. Według eksperta, aby udało się skutecznie wyeliminować ryzyko pandemiczne, projekt szczepień powinien potrwać najdłużej do lipca. Jak wyjaśnił gen. prof. Gielerak, jeśli do tego czasu nie uda się uzyskać optymalnego poziomu wyszczepienia, w sezonie jesienno-zimowym wirus ponownie zacznie się rozprzestrzeniać za pośrednictwem osób o obniżonej odporności.

Gen. prof. Grzegorz Gielerak wyjaśnił, że optymalny poziom wyszczepienia to 70 proc. populacji osób dorosłych. W Polsce będzie to grupa licząca ok. 22-23 mln osób. Według eksperta przeprowadzenie szczepień w tej skali jest logistycznie wykonalne, ale będzie wymagało dużego zaangażowania i determinacji zarówno ze strony systemu ochrony zdrowia, jak i samych obywateli. Jak podkreślił, nie można pozwolić na sparaliżowanie projektu szczepień z powodu wątpliwości i protestów społeczeństwa.

Gen. prof. Grzegorz Gielerak zwrócił również uwagę, że choć szczepienie przeciwko koronawirusowi obecnie ma charakter dobrowolny, nie jest wykluczone, że w perspektywie kilku lat trafi ono do kalendarza szczepień i stanie się obowiązkowe. Jak podkreślił ekspert, wiemy już, że nie istnieje sposób na całkowitą eliminację wirusa. Możliwe jest jedynie ograniczenie jego potencjału pandemicznego. Z tego powodu regularne szczepienia przeciwko SARS-CoV-2 będą istotne również po zakończeniu pandemii.

Źródło: PAP, serwisy.gazetaprawna.pl, rynekzdrowia.pl

Przeczytaj także: Minister zdrowia: Członkowie rządu powinni zaszczepić się w pierwszej kolejności

 

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy