Tragiczna sytuacja na oddziałach pediatrycznych. Rośnie liczba zakażeń RSV, grypą i COVID-19

Ten tekst przeczytasz w 3 min.

Resort zdrowia informuje o dużej liczbie zakażeń grypą i COVID-19 w naszym kraju. Od września do końca listopada wirusem SARS-CoV-2 zaraziło się 160 tys. osób, a wirusem grypy – 1,3 mln osób. „W największych miastach – Warszawie, Gdańsku czy Wrocławiu – na pediatrii nie ma żadnego wolnego miejsca. Dzieci leżą na korytarzach, na dostawianych łóżkach” – mówi dr Grzesiowski z NRL.

– Przepełnienie oddziałów pediatrycznych zawsze grozi tym, że dziecko, które – na przykład – ma ostrą białaczkę, nie dostanie się do szpitala na czas. Nie dostanie w odpowiednim momencie pomocy – mówi dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) ds. walki z COVID-19.

Wzrost zachorowań na COVID-19

Sytuację pogarsza również fakt, że rośnie cały czas liczba zakażeń wirusem COVID-19. Szczyt zachorowań przewidywany jest na drugą połowę stycznia.

– Obserwujemy wzrosty tydzień do tygodnia rzędu 20 proc. Jednak sama liczba zakażeń jest stosunkowo niewielka. To ok. 500 przypadków dziennie. W szpitalach w związku z Covid-19 przebywa około tysiąca osób – mówił na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.

Nie pamiętam takiego sezonu infekcyjnego, gdzie mielibyśmy złożenie tak wielu groźnych chorób z tak wieloma problemami, szczególnie dotyczącymi dzieci, i tak wieloma osobami hospitalizowanymi – powiedział w rozmowie z TVN doktor Michał Sutkowski z Uczelni Łazarskiego, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.

RSV atakuje dzieci

Lekarze alarmują o szybko rosnącej liczbie dzieci zakażonych wirusem RSV. Choroba ta szybko się rozprzestrzenia, przez co jest bardzo niebezpieczna. Coraz więcej najmłodszych wymaga hospitalizacji. Oddziały pediatryczne mają w niektórych miejscowościach pełne obłożenie.

W tym momencie na oddziale, na którym mam 30 dostępnych łóżek hospitalizowanych jest 44 dzieci. Wszystkie oddziały pediatryczne w województwie małopolskim są obciążone. I cały czas obserwujemy wzrost zachorowań na RSV – powiedziała dr Lidia Stopyra, która kieruje Oddziałem Chorób Infekcyjnych i Pediatrii w szpitalu im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.

Bardzo ciężka sytuacja jest w całej Polsce

 -To jest prawdziwa krzyżacka zawierucha. Nie pamiętam takiego sezonu infekcyjnego, gdzie mielibyśmy złożenie tak wielu groźnych chorób z tak wieloma problemami, szczególnie dotyczącymi dzieci, i tak wieloma osobami hospitalizowanymi – podkreślił dr Michał Sutkowski. – Mamy rzeczywiście około 300 tysięcy zakażeń tygodniowo. To jest ogromna liczba – dodał.

Dzieci zarażone wirusem RSV bardzo często wymagają hospitalizacji.

Na oddziałach, które hospitalizują dzieci poniżej trzeciego roku życia, jest to dominujący problem. Najcięższy przebieg choroby obserwujemy u noworodków. Większość dzieci wymaga tlenoterapii, a niektóre trafiają na OIOM. Leczenie polega na podawaniu tlenu, dożylnym nawadnianiu, oczyszczaniu dróg oddechowych i monitorowaniu parametrów życiowych. Nie przewiduję, by w kolejnych tygodniach sytuacja się poprawiła, więc trudny czas przed nami – opowiada dr hab. Ewelina Gowin, zastępczyni kierownika oddziału obserwacyjno-zakaźnego w Wielkopolskim Centrum Pediatrii przy ul. Wrzoska w Poznaniu.

W Mławie natomiast – jak sprawdzili reporterzy Radia dla Ciebie – oddział jest zapełniony w połowie. Z wirusem mierzy się też Radom. W Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym przebywa obecnie 16 małych pacjentów ze zdiagnozowanym wirusem. Na tak dużą liczbę zachorowań wpływa zmienna pogoda i sezon grypowy. Lekarze apelują o szczepienie najmłodszych.

 „To pierwszy sezon o tak ciężkim przebiegu grypy wśród dzieci”

Bardzo zła sytuacja jest na Pomorzu. Według doniesień choruje lub ma podejrzenie grypy ponad 44 tysiące ludzi. Jest to drugi najwyższy wynik. Najczęściej chorują dzieci do 14 r.ż. Rozprzestrzenia się tam wariant A, który przenosi się drogą kropelkową.

— Jest to pierwszy sezon o tak ciężkim przebiegu grypy wśród dzieci — powiedziała ordynator oddziału dziecięcych chorób zakaźnych w Lublinie dr n. med. Barbara Hasiec.

– Zachorowania są przede wszystkim wśród dzieci. Przed świętami były momenty, w których obłożenie oddziałów pediatrycznych wynosiło ponad 80 proc. Mamy jednak sygnały, że epidemia grypy troszeczkę wyhamowuje – powiedział szef Ministerstwa Zdrowia.

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że między 16 a 22 grudnia – zachorowało lub miało podejrzenie zakażenia wirusem grypy 297 tysięcy osób.

Źródło: rdc.pl, www.tvn.pl, wydarzenia.interia.pl, zdrowie.trojmiasto.pl, businessinsider.com.pl, rp.pl, oko.press.pl

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy