Na czym polega mobilizacja blizny po cięciu cesarskim? Jakie przynosi efekty?

Ten tekst przeczytasz w 6 min.

„Blizna po cesarskim cięciu dotyczy nie tylko uszkodzonej skóry, tkanki podskórnej, powięzi czy otrzewnej, ale również narządu jakim jest macica. Dlatego mówimy tutaj o bliźnie wielopoziomowej” – wyjaśniła w rozmowie z Evereth News Katarzyna Młotek, fizjoterapeutka, naturoterapeutka oraz instruktor autorskiego szkolenia w zakresie terapii blizn – Integracyjna Terapia Blizn.

Na czym polega mobilizacja blizny po cesarskim cięciu? Jakie przynosi efekty?

Evereth News, Natalia Janus: Zacznijmy od tego, czym blizna po porodzie drogą cięcia cesarskiego różni się od innych blizn?

Katarzyna Młotek, ITB: Blizna po cięciu cesarskim jest wynikiem interwencji chirurgicznej, w związku z tym goi się przede wszystkim przez rychłozrost, czyli poprzez zbliżenie brzegów rany do siebie, za pomocą szwów. Zdarza się jednak, że dochodzi do rozejścia się blizny z powodu zbyt szybkiego jej obciążania bądź zbyt ubogiej diety, która nie wspomaga organizmu w procesie gojenia. Wówczas ta cześć rany goi się dłużej, poprzez ziarninowanie.

Mobilizacja blizny po cięciu cesarskim może być wykonywana przez terapeutę bądź samą pacjentkę. Polega ona na zastosowaniu odpowiednio dobranych technik manualnych, w zależności od przebiegu procesu gojenia i czasu po zabiegu.

Odpowiednio dobranych, czyli jakich?

– Działanie terapii manualnej to przede wszystkim mechaniczny efekt mobilizacji tkanek, redukcji sklejeń, poprawy ukrwienia czy drenażu limfatycznego. Oprócz tego, że rozszerzenie naczyń poprawia ukrwienie tkanek, co wpływa pozytywnie na proces gojenia, terapia manualna może mieć również działanie biochemiczne. Oznacza to, że w trakcie lub po terapii mogą aktywować się pewne substancje, takie jak hormony ( np. histamina, która może spowodować zaczerwienienie i swędzenie okolicy poddanej terapii). Przy mocnych technikach mogą również wydzielać się substancje prowokujące krótki stan zapalny (fosfolipazy A – aktywujących komórki tuczne).

W trakcie lub po terapii może też wystąpić odruchowy efekt. Pobudzanie mechanoreceptorów, od których odchodzą mocno zmielinizowane włókna, powoduje, że zagłuszana jest aferencja z nocyreceptorów, co może skutkować zmniejszeniem dolegliwości bólowych, regulacją napięcia mięśni, obniżeniem aktywności układu sympatycznego, polepszeniem ukrwienia. W praktyce oznacza to, że pacjentka odczuwając mniejszy ból może lepiej funkcjonować.

Na skutek mobilizacji blizny obserwuje się także działanie wspierające aktywność układu odpornościowego. Dzięki polepszeniu drenażu tkanek do miejsca uszkodzonego łatwiej mogą trafić takie komórki jak neutrofile czy makrofagi, które będą w stanie niwelować obecność niepożądanych drobnoustrojów.

Przy redukcji uporczywych dolegliwości związanych z obecnością blizny, takich jak ból czy dyskomfort, również możemy mówić o pewnego rodzaju wpływie na odporność organizmu. Stres przewlekły, który pojawia się przy dużych dolegliwościach bólowych powoduje zaburzenia na osi podwzgórze– przysadka–nadnercza. To z kolei prowadzi do nieuregulowanej produkcji glikokortykoidów w korze nadnerczy, które w stosunku do makrofagów, neutrofilów, eozynofilów, bazofilów i limfocytów mają działanie hamujące.

Na czym polega mobilizacja blizny po cesarskim cięciu? Jakie przynosi efekty?
Katarzyna Młotek, fizjoterapeutka, naturoterapeutka oraz instruktor autorskiego szkolenia w zakresie terapii blizn – Integracyjna Terapia Blizn

Kiedy kobieta może rozpocząć mobilizację blizny po cesarskim cięciu? Od czego zależy ten czas?

– Jeżeli nie ma ku temu przeciwwskazań, terapię można zacząć dość wcześnie – będzie to jednak bardzo delikatna terapia. Na początku pacjentka może sama delikatnie układać dłoń na opatrunku lub w okolicach. Oczywiście dłoń musi być czysta. Często ustabilizowanie rany, czyli pewny rodzaj jej dociskania, jest konieczny przy próbach pionizacji, kaszlu czy kichania.

Samo układanie dłoni na okolicach rany jest formą stymulacji mechanoreceptorów, czyli autoterapią. Dzięki temu pacjentki szybciej potrafią tą bliznę zaakceptować. Jest to szczególnie ważne w przypadku nagłej operacji cięcia cesarskiego. Takie pacjentki często nie potrafią zintegrować blizny z własnym ciałem i przez długi czas jej nie dotykają, a niekiedy nawet nie patrzą na nią.

Potwierdzam, znam takie przypadki. Co w takiej sytuacji?

– W przypadku pacjentek bardzo zniechęconych do dotykania okolicy rany czy blizny, można zastosować grubszą granicę. Na początku przykładać dłoń przez poduszkę, potem przez koc, następnie przez ubranie, przez bieliznę, aż do przykładania dłoni na gołe ciało. Skórę dookoła rany można delikatnie masować dłonią bądź miękką szczoteczką – dzięki temu wspomagany jest drenaż tkanek, a tym samym gojenie.

Niektórzy specjaliści zalecają, aby kobiety po cięciu cesarskim kładły się na brzuch już od 5 doby od operacji. Oprócz reedukacji napięć w okolicach jamy brzusznej i sąsiednich przepon, „przy okazji” stymuluje się w ten sposób samą bliznę.  

Kiedy natomiast będzie czas na następny etap mobilizacji blizny?

– W miarę postępów gojenia można włączać kolejne techniki manualne. Początkowo warto skonsultować się z terapeutą blizn, aby dobrać techniki tak, by były zarazem skuteczne, ale również niezbyt intensywne, jeżeli to niepotrzebne. Bywają też sytuacje, kiedy terapia manualna nie jest konieczna, a nawet przeciwwskazana.

Na czym polega mobilizacja blizny po cesarskim cięciu? Jakie przynosi efekty?

O jakich sytuacjach możemy tu mówić?

– Przykładowo kiedy blizna zaczyna intensywnie przerastać, czyli miofibroblasty nie ulegając zaprogramowanej apoptozie za długo lub zbyt intensywnie produkują kolagen. Wtedy mocne techniki manualne mogą jeszcze bardziej wzmocnić ich działalność. W takiej sytuacji największą korzyść przyniesie terapia uciskowa, która polega na aplikacji specjalnie dobranych plastrów kinesiotape, plastrów silikonowych, bądź za pomocą stosowania  preparatów dobieranych w celu „rozluźnienia” wiązań kolagenowych i redukcji naczyniek powstałych w procesie angiogenezy. 

Powiedziała Pani o możliwości leżenia na brzuchu już od 5 doby po cesarskim cięciu. Jednak jak przestrzec pacjentki przed zbyt wczesną mobilizacją blizny?

– Jak najbardziej, należy o tym wspomnieć, ponieważ nie powinno się zbyt intensywnie pracować z blizną w okresie największej aktywności miofibroblastów, czyli między 2 a 3 dobą od uszkodzenia  do około 5-6, a nawet – jak niektórzy autorzy opisują – do 8-9 tygodnia od powstania rany. W tym okresie zbyt intensywne techniki manualne mogą doprowadzić do zniszczenia nowo powstałych włókien kolagenowych, które mają odbudować bliznę. Zwiększone obciążenie mechaniczne tkanek blizny może również wywołać odwrotny skutek, który będzie polegał na prowokowaniu miofibroblastów do jeszcze większej produkcji kolagenu. W pierwszym przypadku może powstać nam blizna zanikowa, w drugim natomiast blizna przerastająca.

Rozmawiamy głównie o okresie poporodowym. A jak to wygląda w przypadku kobiet, które wiedzą, że poród będzie musiał zakończyć się drogą cięcia cesarskiego? Czy mogą one w jakiś sposób przygotować skórę w okolicach przyszłego nacięcia, aby skrócić czas bliznowacenia/ czy zapobiec przerostom blizny?

– Owszem, terapię można zacząć jeszcze przed porodem zakończonym drogą cięcia cesarskiego. Wskazane nawet, aby do tej formy porodu przygotowały się nie tylko kobiety, u których konieczna będzie tego rodzaju operacja, ale również te, które planują poród pochwowy. Terapia skóry może okazać się zbawienna, w sytuacji nagłej i nieplanowanej konieczności cięcia cesarskiego.

W związku z tym warto skonsultować się jeszcze przed porodem z fizjoterapeutą wyspecjalizowanym w terapii blizn, najlepiej uroginekologicznym, którzy wyjaśni jak postępować przed cc oraz jakie techniki autoterapii stosować krótko po cc. Ważna będzie również wizyta diagnostyczna kilka tygodni po porodzie, podczas której specjalista oceni m.in. prawidłowość gojenia blizny. Na tego rodzaju wizytę diagnostyczną mogą udać się również kobiety, które urodziły drogą cięcia cesarskiego wiele miesięcy lub lat wcześniej. Zalecane jest to szczególnie tym pacjentkom, u których występują zaburzenia związane z samą blizną lub inne przewlekłe dolegliwości, takie jak np. bóle kręgosłupa piersiowo-lędźwiowego.

Na czym polega mobilizacja blizny po cesarskim cięciu? Jakie przynosi efekty?

Na czym dokładnie polega to przygotowanie przed porodem?

– W przypadku braku jakichkolwiek przeciwwskazań przygotowanie może obejmować delikatny masaż w okolicach podbrzusza, odpowiednie nawilżenie skóry oraz zredukowanie mocnych ucisków spowodowanych zbyt ciasną odzieżą. Oprócz tego można zastosować cały szereg innych działań, takich jak m.in. zdrowe odżywanie, czyli dostarczenie do organizmu witamin, minerałów i odpowiedniej ilości białek, które przyspieszą gojenie rany po operacji.

Niezwykle istotnymi czynnikami przygotowania całego organizmu do porodu są również m.in. redukcja stresu, zadbanie o mikrobiom, (jeżeli będzie taka potrzeba – wspomaganie poprzez suplementację specjalnie dedykowanych szczepów probiotycznych, ale przede wszystkim przez zwiększenie różnorodności produktów roślinnych w codziennej diecie), a także aktywność ruchowa dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości pacjentki.

Wróćmy jeszcze na koniec do tego, co zwiększa szanse na zminimalizowanie ryzyka wystąpienia zaburzonej i dysfunkcyjnej blizny po tak poważnej operacji, jaką jest cięcie cesarskie?

– Przy dobrym przygotowaniu fizycznym oraz psychicznym na zakończenie porodu drogą cięcia cesarskiego, przy stosowaniu zaleceń lekarza, położnej czy fizjoterapeuty można liczyć na prawidłowy przebieg gojenia i powstanie niezaburzonej blizny. Bywa i tak, że pomimo dobrego przygotowania pewne zaburzenia wystąpią.

Jakie najczęściej?

– Cięcie cesarskie, jak każda interwencja chirurgiczna niesie za sobą ryzyko wystąpienia powikłań, takich jak m.in. zakażenie rany, rozejście blizny, przerost blizny, zaburzenia elektrodermalnej aktywności skóry, sklejenia, zrosty, przewlekłe gojenie, objaw Niche czy endometrioza w bliźnie. Niezbędna będzie wówczas odpowiednio dobrana opieka specjalisty, czy to w leczeniu ran, czy w terapii blizn.

Adresy terapeutów z całej Polski zajmujących się terapią blizn znajdują się na stronie www.integracyjna.com w MENU, w zakładce STREFA PACJENTA.

 

PRZECZYTAJ POPRZEDNI TEKST Z CYKLU #PORADNIKPOŁOŻNEJ:

Ciąża w dobie pandemii. Jak według położnej kobiety odnajdują się w „nowych” realiach?

 

1 comment

    No to czekam jeszcze na artykuł związany z terapią blizn na kroczu. O tym jakoś mało się mówi i pisze, a kobiety po „cudzie” naturalnych narodzin zostają same z wstydliwym problemem. A na forach dla mam tylko lakoniczne rady: trzymaj się, idź do fizjo albo odwiedź dobrego proktologa, czasem podają adresy klinik ginekologii estetycznej… może o tym trochę więcej?

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy