Dlaczego niektóre kobiety nie mogą karmić piersią?

Ten tekst przeczytasz w 4 min.

„Przyczyn rzeczywistego niedoboru pokarmu jest bardzo dużo. Można podzielić je na 3 rodzaje w zależności od rodzaju czynnika zaburzającego laktację” – wyjaśniła w rozmowie z Evereth News neonatolog i Certyfikowany Doradca Laktacyjny, Aleksandra Gładyś-Jakubczyk, Prezes Zarządu Fundacji „Kochaj mnie po prostu”. Jak dodała, „kobiety mają wielką moc i jeśli tylko są porządnie zdeterminowane to w ogromnej większości mogą zdziałać laktacyjne cuda”.

Dlaczego niektóre kobiety nie mogą karmić piersią?

Evereth News, Natalia Janus: Dlaczego u niektórych kobiet proces produkcji mleka zostaje zaburzony?

Lek. Aleksandra Gładyś-Jakubczyk: Przyczyn rzeczywistego niedoboru pokarmu jest bardzo dużo. Można podzielić je na 3 rodzaje w zależności od rodzaju czynnika zaburzającego laktację.

Do pierwszej kategorii należą czynniki przedgruczołowe, do których zaliczamy np. przyczyny hormonalne, żywieniowe, zmęczenie, stres, ciężką chorobę u matki, przyjmowanie leków, hamujących proces wytwarzania pokarmu i szereg innych. Do drugiej grupy należą czynniki gruczołowe, takie jak np. pierwotny niedorozwój piersi, hipoplazja tkanki gruczołowej, stan po operacji piersi czy nawet stan po ciężkim zapaleniu piersi. Trzeci filar stanowią czynniki zagruczołowe, do których zaliczamy nieprawidłową technikę karmienia, nieefektywne opróżnianie piersi czy zaburzenia przepływu, takie jak obrzęk piersi i zastój.

Czy laktację zawsze da się napędzić do działania?

– Laktacja to niesamowity i bardzo złożony proces. Kobiety mają wielką moc i jeśli tylko są porządnie zdeterminowane to w ogromnej większości mogą zdziałać „laktacyjne cuda”. Wszystko zależy jednak od szeregu czynników, do których należą m.in. motywacja mamy, stan gruczołu piersiowego, stan zdrowia matki, dotychczasowe doświadczenia z karmieniem oraz relacja z dzieckiem.

Co wpływa na proces laktacji?

– Ogromny wpływ na produkcję mleka mają dwa hormony: prolaktyna i oksytocyna. Jak zwiększyć produkcję mleka? Należy podkreślić, że każda sytuacja jest inna i należy dostosować zalecenia laktacyjne indywidualnie. Niemniej jednak bardzo ważna jest częstość przystawiania dziecka do piersi, czyli im dłużej i częściej dzieciątko ssie, tym więcej wydziela się prolaktyny. Niezwykle istotna jest również prawidłowa technika karmienia. Jeśli nie ma możliwości przystawiania maleństwa do piersi, to należy uzbroić się w laktator i odciągać pokarm 8-12 razy na dobę. Bardzo istotną rolę w procesie zwiększania produkcji mleka odgrywa kangurowanie, czyli kontakt „skóra do skóry”, który stymuluje wytwarzanie oksytocyny. Warto podkreślić, że w niektórych przypadkach stosuje się również środki mlekopędne.

Dlaczego noworodki, a szczególnie wcześniaki potrzebują mleka matki?

– Mleko naturalne jest najbardziej optymalnym sposobem żywienia wcześniaków i daje szereg korzyści, takich jak lepsza tolerancja karmienia dojelitowego, skrócenie czasu opróżniania żołądka, zmniejszenie zagrożenia wystąpienia martwiczego zapalenia jelit, optymalny rozwój i dojrzewanie siatkówki, prawidłowe wzrastanie, jak również zwiększenie zdolności poznawczych.

Co ciekawe, mleko mamy wcześniaka różni się składem od mleka matki dziecka donoszonego i jest bardziej kaloryczne, ma również większe stężenie lipidów, białek, sodu, chlorków, potasu, żelaza czy magnezu. Mleko „wcześniacze” zaspokaja ponadto potrzeby immunologiczne maleństwa, które narażone jest w tym czasie na ogromną ilość niebezpieczeństw.

Dlaczego niektóre kobiety nie mogą karmić piersią?

O jakich niebezpieczeństwach możemy tu mówić?

– Błona śluzowa przewodu pokarmowego wcześniaka ma niestety skłonność do atrofii. Ma to związek z szeregiem czynników oddziałujących negatywnie w tym krytycznym okresie, takich jak  niedokrwienie, niedotlenienie, niekorzystna kolonizacja czy przyjmowanie antybiotyków. W przypadku braku siary, która ma bardzo dużo składników aktywnych, zjawiska te mogą ulec nasileniu. Dlatego tak ważne jest, aby pierwszym pokarmem, który jest podawany wcześniakowi była siara.

Jakie właściwości ma siara?

– Można zdecydowanie powiedzieć, że siara jest multipotencjalna i dzięki swemu unikatowemu składowi wykazuje właściwości immunomodulacyjne, immunostymulujące, a także działanie przeciwzapalne, odżywcze i troficzne. Wydzielana jest jako pierwszy pokarm po porodzie, aż do wystąpienia nawału. Pomimo niewielkiej objętości (stanowi zaledwie 2-10 ml na karmienie) siara zawiera bardzo dużo immunogolobulin oraz leukocytów, co daje ważną ochronę immunologiczną.

Ponadto zawiera w swym składzie czynniki wzrostu, które stymulują wzrost enterocytów i zwiększają tym samym powierzchnię wchłaniania. Jeśli porównamy siarę do mleka dojrzałego to znajdziemy w niej więcej białka, sodu, potasu, chlorków, cynku, witamin A i E i karotenu.

Z czego wynikają właściwości siary w porównaniu do mleka dojrzałego?

– Wspomniane niezwykłe właściwości siary wynikają z faktu, że w pierwszych dniach po porodzie  połączenia międzykomórkowe nabłonka laktacyjnego w gruczole piersiowym są otwarte, w związku z czym cząstki biologicznie aktywne mają możliwość przenikania z krwi mamy do mleka całkowicie swobodnie. Już po kilku dniach te połączenia zamykają się, a w mleku pojawiają się składniki, które są typowe dla mleka dojrzałego. Zawsze powtarzam, że siara jest lekiem o magicznych właściwościach, który jest syntezowany z miłości matki do dziecka.

Podczas karmienia kobiety dość często odczuwają ból. Jakie są jego najczęstsze przyczyny?

– Przyczyn bólu podczas karmienia piersią jest bardzo dużo. Ból piersi stanowi jedno z większych wyzwań w praktyce doradcy laktacyjnego. W pierwszych 6 tygodniach po porodzie ból często jest wywoływany przez hiperaktywny wypływ mleka lub gwałtowne napełnianie przewodów mlecznych, ale również odwrotnie przez zahamowany lub zwolniony wypływ pokarmu, związany przykładowo z obrzękiem.

Na każdym etapie laktacji może wystąpić ból, spowodowany uszkodzeniem brodawek, zatkaniem przewodu mlecznego, zapaleniem piersi, ropniem lub takimi problemami jak blednięcie brodawki czy objaw Raynauda. Do nierzadkich przyczyn należą również zakażenia grzybicze czy bakteryjne.

Czy karmienie piersią to przywilej czy obowiązek matki?

– Jest to bardzo trudne pytanie, ponieważ wszystko zależy od tego, z której strony spojrzymy na proces karmienia piersią. Dla mnie osobiście jest to zarówno obowiązek, jak i przywilej. Obowiązek niejako wynika z odpowiedzialności za cud, jakim jest dziecko. Natomiast przywilej z faktu, że wiele kobiet oddałoby wszystko za możliwość karmienia piersią.

Należy jednak pamiętać, że część kobiet z różnych przyczyn nie może karmić piersią. Nie oznacza to jednak, że są przez to „gorszymi”, mniej odpowiedzialnymi mamami.

 

PRZECZYTAJ POPRZEDNI TEKST Z CYKLU #PORADNIKPOŁOŻNEJ:

Zalety pozycji wertykalnych podczas porodu - rozmowa z położną

 

Dodaj komentarz

Shopping cart

0
image/svg+xml

No products in the cart.

Kontynuuj zakupy